@AnonimoweMirkoWyznania: Była odpowiednio rozgrzana? No i kolejna kwestia - tam nie n----------z, jak młotem pneumatycznym, musisz mieć wyczucie i w gruncie rzeczy być delikatnym. Jeśli to jej pierwszy raz, to trochę zajmie, zanim się "rozrusza", także cholernie dbaj o to, żeby była bardzo podniecona.
  • Odpowiedz
@Nemayu: narcyz to m.in. osoba z posklejaną na taśmę klejącą obrazem samego siebie i choć na zewnątrz prezentuje się inaczej, w środku siedzi małe przerażone dziecko. Zaniżona samoocena to także cecha narcystyczna, choć jak mówiłem nie oznacza ona że ktoś jest narcyzem.

Jak sprawdzisz kim jest narcyz i osoba z osobowością narcystyczną to wyjdzie, że to to samo. Nie wiem skąd pomysł, że to coś innego.


@Nemayu: objawianie
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@Anacron: Mam duże wątpliwości, czy rozważanie tego w ogóle nie jest szkodliwe. Osoba, która chce być z narcyzem, zgadza się na cierpienie i czy to jest zdrowe? Moim zdaniem nie. Na YouTubie jest pełno filmów dla osób, które są/były skazane na relację z narcyzem np. rodzicielską w dzieciństwie. Komentarze pod filmami łamią serce, jak można życie niszczyć i ile pracy wymaga powrót do równowagi. Relacja z narcyzem może być tylko
  • Odpowiedz
Update do tego wpisu ktory niespodziewanie dla mnie trafił do gorących https://www.wykop.pl/wpis/66258515

Nie odzywaliśmy sie do siebie przez cały tydzien więc napisałem do niej w piątek czy wraca do mojego miasta na wakacje, odpisala, że nie i sie wypomniała mi, że sie nie odzywam. Spytałem czy moge zadzwonić do niej i pogadać to zaczela się wykręcać i mnie zbywać wiec odpisałem, że nie chce się kłócić i związek na odległość nie ma
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: trochę późno się przyznała
ja bym się nie pchał, mam sąsiada schizofrenika i poznałem jeszcze 2 schizofreników, to nie jest nerwica czy depresja, przy pogorszeniu stanu schizofrenika jest to naprawdę nieciekawe
  • Odpowiedz
@Akinori456: to może być przejściowe, początki mieszkania razem bywają dziwne/trudne. Zamiast od razu wypalać z tekstem, ze Twoje uczucia się zmieniły najpierw poukładaj sobie wszystko w głowie. Poczekaj jeszcze trochę i zobacz jak przez najbliższe tygodnie będzie to wyglądać. W międzyczasie, żeby pobyć trochę samemu wychodź gdzies bez niej(może na spacer, do kawiarni czy gdziekolwiek lubisz) a jej możesz powiedzieć ze np umowiles sie z kumplem. Albo powiedz wprost, ze
  • Odpowiedz
Ostatnio przeczytałem w pewnej książce, że masturbacja w związku psuje relacje i finalnie związek. Ja bardzo kocham moją żonę i nie chciałem, by nasz związek się rozpadł.
Dlatego postanowiłem jej wyznać, że przez te 8 lat małżeństwa masturbowałem się. To, że się wkurzyła na tę wiadomość, to jak nie powiedzieć nic. Następnego dnia się wyprowadziła i powiedziała, że wątpi żeby coś z tego jeszcze mogło być.
Czyli książka nie kłamała…

#malzenstwo
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@AnonimoweMirkoWyznania: ja też nie znoszę smrodu papierosów, nie jestem w stanie w ogóle stać przy osobie, która przed chwilą paliła papierosa nie mówiąc już o bliższym kontakcie, więc rozumiem ciebie doskonale
  • Odpowiedz
#swietokrzyskie #kielce #konskie #opoczno #randki #rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazek #milosc #randkujzwykopem #rozowypasek #zwiazki

„Piszę ten post jako przestrogę. Uważajcie na spotkania z kobietami z Czarnowa. Na portalu randkowym poznałem ostatnio gąskę, z twarzy 7/10, z rozmowy bardzo miła, temat zszedł na spotkanie. Wstępnie kazała podjechać po siebie na Młodą,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak gadaliśmy o tym to ona jednak nalega żeby zostać w takim związku na odległość i ze niby będzie wszystko git.


@AnonimoweMirkoWyznania: Daj sobie spokój. Tam będzie mieć szczęśliwe miesiące z kimś innym, a jak wróci to znów z tobą. Ciesz się tym co było zbierz wspomnienia i w drogę.
  • Odpowiedz
ObityUrolog: Zbiera wspomnienia i ma przygodę, Ty też to tak potraktuj.
Egoizm - do pewnego stopnia - jest zdrowy i powinieneś stawiać swoje szczęście na pierwszym miejscu. Nikt inny za Ciebie nie sprawi, że Twoje życie będzie lepsze.
Właściwie, w analogicznej sytuacji, poleciłbym Ci zrobić to samo co ona.

Zaakceptował: karmelkowa
  • Odpowiedz