03.02
Opał 12~13 kg spalony od 13:30. O 5:00 przy temperaturze 40 st. C na buforze odpaliłem znowu ok 11-12 kg i o 17:30 na buforze 60 st. C. Żeby przyspieszyć wychłodzenie bufora otwieram sobie zawór na bojler. O 20:30 odpalę i zobaczymy jak pójdzie.

Przy temperaturze -5 do 5 st. na zewnątrz trzeba 2x na dzień odpalać. Kolejne wpisy chyba jak ocieplę dom, bo niżej nie zejdę bez tego że spalaniem.
@AKAPony:
Ebike zajebista sprawa ale nie ma co oszczędzać i jedyny sensowny napęd to silnik, tak jak u Ciebie, w korbie. Śmigam po mieście na odblokowanej Winorze F1 i 30 km/h po płaskim nie wymaga niemal żadnego wysiłku poza kręceniem pedałami ale tak naprawdę ebike świeci dopiero na podjazdach. W Gdańsku jest dużo górek i dolinek które obrzydzały mi jazdę na klasycznym rowerem (podjazdy, które ledwo na jedynce dawałem radę podjechać
@smk666 tak podjazdy robią swoje. Ale sam fakt że można jechać i się nie denerwować jazdą jest fenomenalny. Nawet jeśli się kiedyś nie podjeżdżało to można po pewnym czasie i uzupełnieniu kondycji taka krowę wepchać pod tą górę. Ten prospekt bardzo mnie osobiście motywuje.
@goothic:
02.02
Opał 13~14 kg spalony od 21:30, bufor do 13:30 utrzymywał temp. w domu +/- 20,6 st. C. Przy 70% sprawności z 91~98 kWh miałbym 63~69 kWh (55 kWh w buforze + 8/14 kWh na ogrzanie domu przez 3 h).

03.02
Opał 12~13 kg spalony od 13:30, zobaczymy ile rano będzie na buforze.

Problemy do rozwiązania:
- tak nisko zszedłem z opałem, że muszę jeszcze więcej cegieł/płytek szamotowych do pieca
źródło: comment_zR22TunqHmuul3WKaAoHiJmEysx8Yf4L.jpg