Akcja miała miejsce 3 lata temu, pozostało 3 miesiące do ślubu, dowiedziałem się podczas delegacji, że widziano ją z jakimś typem, po tygodniu zabrałem jej telefon i przeczytałem co się dzieje. Powiedziała mi standardowo, że to moja wina i szukała emocji. Mówię ok w---------j, ale jak to ja nie pozwolę robić z siebie debila, pierwszy raz w życiu przyszła mi ochota po prostu w--------ć kobiecie, załatwiłem sobie alibi, zaczaiłem się na nią i po prostu ją zmasakrowałem, do tej pory ma szpetną twarz, czy żałuję? Nie, zrobiłbym to drugi raz, czy mnie złapali? Byłem w areszcie ale nic nie mogli mi udowodnić, ona wie, że to ja, bo powiedziałem jej jak chcesz emocji to bierz ile chcesz. Czułem satysfakcję.
Ona nie ma do tej pory nikogo, z takim nosem i twarzą już nikogo nie znajdzie.
Teraz


























#logikarozowychpaskow #zdrada #pytanie
1. priorytetem jesteś ty i twoja praca, nie rób sobie bałaganu
2. wyślij anonim do chłopaka że wszyscy w pracy z niej leją bo umawia się z ahmedem
3. jak będzie chciał drążyć temat sam poszuka dowodów, jak jest p---a i nie będzie chciał nic mu nie pomożesz