#anonimowemirkowyznania
Mirki mam pytanie, kończę właśnie inżyniera na PW( nie infe ale jeden z najlepszych kierunków) dostałem propozycję pracy w państwówce jak inżynier w biurze, zarobki 4.5k netto na start. Moje pytanie brzmi, czy warto w to iść, biorąc pod uwagę, że jest to dość specyficzna branża i w przyszłości miałbym znikome szansę na jakieś sensowne przebranżowienie. Plusy tej pracy to na pewno z biegiem czasu będę miał zawsze pensje
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Yakooo 4.5k netto na start bez jakiegokolwiek wcześniejszego doświadczenia to dla ciebie takie średnie? To ile uważasz że można wyciągać na start gdzie mamy zero doświadczenia?
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Piszę z anonimowych i chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego, bo wątek chyba wszystko wyjaśni.

Jakiś czas temu obserwuję wylewające się tutaj posty dotyczące prawników i ich aktualnej sytuacji. Mam już jakiś bagaż doświadczeń by móc rozjaśnić trochę kwestii. Rozumiem, że starzy wyjadacze już prują się, że śmiem pisać jak wygląda to w rzeczywistości, ale trudno ;)
Pracowałam zarówno u adwokatów jak i notariuszy. Póki co skupię się na tych drugich.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Potrzebuję rady. Dostałem propozycję pracy w swojej docelowej branży na interesującym mnie stanowisku- czyli bullseye niby. Dostałbym osobę nad sobą która by mnie wdrożyła w pracę, bo świeżak po studiach jestem bez doświadczenia w branży.
Problem jest jednak taki że praca na projektach w kraju i za granicą w formacie chyba 6/1 albo 9/2 (to jest zależne od rodzaju projektu). Dojazd na miejsce i zakwaterowanie po stronie pracodawcy.
Zarobki które mi zaproponowali to 11€/h

Która opcja?

  • Zmiana pracy 63.0% (58)
  • Pozostanie w obecnej 37.0% (34)

Oddanych głosów: 92

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AryanWonderBoi: zaryzykuj. Jak zostaniesz tu, gdzie jesteś, to za kilka lat zaczniesz wyklinać że nie masz możliwości rozwoju. A tu przez jakiś czas popracujesz w delegacjach w firmie, gdzie będziesz mieć mentora który wszystkiego Cię nauczy. I wejdziesz w branżę, w której będziesz mógł zmieniać firmy. Tym bardziej że kasa przyzwoita i nie zbiedniejesz.
  • Odpowiedz
Jaka według was jest uczciwa płaca na godzinę za pomoc w żniwach, głównie przysypywanie zboża z przyczepy na żmijkę i podgarnianie z ziemi reszty, jak i rozgarnianie zboża w szopie?

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jeffrey87 nie no, 50 zł to za dużo, ale 20 zł to za mało jednak trochę, jeśli solidnie pracujesz bez obijania to 25 zł można dać. Chyba, że jesteś żulem to max 100 zł dniówki, czteropak w trakcie i flaszka na koniec xd
  • Odpowiedz
Witam szanowych wykopków, chciałem się podzelić swoimi przemyśleniami bo inaczej dostanę choroby psychicznej.

28 lvl here, stolica. Zarobki 23k brutto UoP. Singiel.

W najlepszym miesiacu przed wejsciem w II prog to jest jakies 16k netto. 3k wynajem, 2k kredyt na auto, staram się z tego odłozyć 5k żeby budować poduche i na życie zostaje mi 6k z czego tylko w ostatnim miesiącu wydałem 1.5k na paliwo (2x wyjazd nad morze). Przy takim miesiacu zostaje
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@moll: dzieki za opinie, ale bedac zupelnie szczerym, mam wrazenie, ze w Warszawie rozwalenie 4.5k czy 6k w miesiac to jest zaden wyczyn. i to bez jakis szalenstw w postaci kupna butow za 2k, tylko w zupelnie normalnym trybie funkcjonowania (jedzenie, 4 razy w miesacu knajpa, jakis ciuch, paliwo, karnet na silownie, chemia do domu, cos nieprzewidzianego typu prezent na urodziny itd.)
  • Odpowiedz
Taka mnie rozkmnia naszła z rana na kiblu. Covid branży IT to spadł z nieba. Nie trzeba tyrać do roboty co bardzo ułatwia życie (paliwo,czas). A od 1,5 roku pensje rosną jak p------e, od 2020 siopa praktycznia mi się podwoiła i zostałem leadem (aktualnie robie mniej niż wcześniej XD)
Kiedyś ograniczały nas zarobki dla danego miasta, teraz sky is the limit ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie wiem czy
  • 57
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Drogie #rozowepaski, jak czułybyście się w stałym i zgodnym związku z ogarniętym facetem, który nie chciałby informować was o swoich dokładnych zarobkach, ale np. oświadczyłby, że dysponuje średnio 4000 zł miesięcznie na czynsz/rachunki, jedzenie, wydatki, wyjścia i wyjazdy, i że oczekiwałby z waszej strony równego wkładu (czyli w tym konkretnym przypadku: 4000 zł/mc) we wspólny budżet domowy, a reszta pieniędzy byłaby waszą prywatną sprawą? Oczywiście nie
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Drogie #rozowepaski, jak czułybyści...

źródło: comment_1658671923EQGXCTvtlcIp0BBoWPeTzA.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siemano Mirki,

Rozkminiam sobie jakie najlepsze konto firmowe (walutowe) do przyjmowania wynagrodzenia w Euro i najbardziej korzystnego przewalutowania. Zastanawiam się nad:

1.Konto firmowe w Aliorze + kantor walutowy
2. Konto firmowe Wise
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak działa płaca minimalna dla małżonka, jeżeli drugi małżonek zarabia 2 razy więcej niż próg dochodowy?
Czyli powiedzmy żona zarabia 240.000 rocznie, a mąż 3010x12 - przy rozliczaniu wspólnym dla uproszczenia zarobki żony podzielone na 2 to już 120.000 (podstawa wspólnego opodatkowania jeszcze 12%), a więc cokolwiek zarobione ponad to wpada już w próg 32% - czy to wtedy te zarobki męża 3010 miesięcznie będą zaliczkowane podatkowo od razu tą stawką 32%?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kontrowersje bez sensu to pytanie, każdy z nich osobno płaci zaliczkę na podatek dochodowy wg skali podatkowej a ewentualne zyski ze wspólnego rozliczenia są przy rozliczeniu rocznym.
  • Odpowiedz