Ludzka bezczelność nie zna granic ( ͡° ʖ̯ ͡°) w zeszłym roku na parkingu pod marketem gość podczas cofania wjechał mi w tył kampera uszkodził go poważnie i odjechał z miejsca zdarzenia, a teraz na rozprawę w sadzie wezwał mnie jako świadka, że wcale nie odjechał, bez kontaktu zemną.
Nosz bezszczelność pozom ekspert.

#motoryzacja #wypadek #takaprawda
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Mirki i Mirabelki mam pytanie, może ktoś miał podobną sytuacje i coś poradzi.

W sierpniu 2023 roku doznałem wypadku w pracy, zlamanie trzonu dwóch kości lewej ręki. Tydzień spędzony w szpitalu w oczekiwaniu na wolną sale do przeprowadzenia operacje.
Nastepnie ponad rok rehabilitacji. Ręka dalej ma ograniczoną mobilność. Zostałem dopuszczony do pracy przez lekarza prowadzącego pomimo braku pełnego zrostu. Po około pół roku od powrotu do pracy udalo mi się zakończyć
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GregPelka:

Na kilka minut przed wypadkiem spadł deszcz. Zatrzymałem się, żeby założyć grubą kurtkę z ochraniaczami i zmienić kask z otwartego na pełny. I to mnie uratowało

Niepowazny chłop jeżeli zatrzymywał się na drodze dwupasmowej żeby założyć kurtkę zamiast zrobić to w domu xD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: mi by wystarczyły bramki odcinkowego pomiaru prędkości. Na każdym węźle każdej ekspresówki i autostrady. Z powiadamianiem komend i zespołów drogówki by na bieżąco mogli zatrzymywać tych, którzy w jakiś wybitny sposób odstają od normy.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: @mirko_anonim Sugerujesz zarzut zabójstwa przy przekroczeniu o 14%, czyli w zabudowanym 57km/h. Pomijając tą tragedie, jednak w zabudowanym ginie więcej ludzi, a jest jednak większe przyzwolenie na jazdę 70 po mieście niż 170 na autostradzie. Dlaczego?
  • Odpowiedz