Ostatnio moje dziecko, 16 miesięcy, prawie że mnie zabiło ze śmiechu swoim zachowaniem. Razem z małym bawię się ostatnio pacynką - owieczką oraz plastikową piramidką z pięcioma różnymi kółkami. Piramidka ma kółka różnej wielkości i należy je nakładać w takiej kolejności, że największe kółko jest na spodzie, a wraz ze spadkiem rozmiaru kółka, umieszcza się je na poprzednim. Co ważne, jak się zdejmie kółka, to można od podstawy piramidki odkręcić żółty pałąk
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie muszę wyciągać z rękawa śmiesznych


@mahina_pl: ale to nie jest wyzwanie ja na serio pytam bo może znasz coś naprawdę rewelacyjnego co chciałbym zobaczyć. W żadnym razie nie obrażam Twojego gustu, jestem naprawdę ciekaw co obecnie ludzie oglądają bo często jestem w tyle za nowościami.
  • Odpowiedz
  • 4
Pamiętam dość dawno temu był wykop albo przynajmniej wpis w gorących gdzie ktoś pytał o materiały szkoleniowe, porady i koncepcje dotyczące wspierania rozwoju inteligencji swojego dziecka od wczesnych lat życia. W sensie w co się bawić z dwulatkiem żeby przy okazji czegoś dziecko nauczyć. I pamiętam, że było tam dużo fajnych rzeczy a nie umiem znaleźć.
#pytanie #kiciochpyta #wychowanie
I przyspamuję #zonabijealewolnobiega
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, co się o------o to ja nawet nie.
Jadę sobię 6 z dworca wileńskiego w kierunku Wiatracznej. Razem ze mną jedzie taki młody, zdolny, wykształcony. Widać, że z dużego miasta. Miał na uszach słuchwaki i cały świat gdzieś. Nagle, na wysokości chyba ząbkowskiej wypadł mu papierek z kieszeni. Większość ludzi niewzruszona. Obok niego siedział rzekłbym "menel". Miał w torbie puszki, fryzurę w nieładzie. Podniósł papierek, zaczepił ziomka, ten troche zmieszany nie wie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja nie wiem co ci ludzie robią ze swoimi dziećmi. Dzisiaj po raz trzeci w ciągu ostatnich dni widziałem, jak w pełni chodzące i komunikatywnie mówiące dziecko chodzi ze smoczkiem. Ja rozumiem, że wiele dzieci potrzebuje smoczka po urodzeniu i jest mu on potrzebny. Ale potem niemowlaki stają się dziećmi, a na ulicach nadal zasuwają maluchy ze smoczkami w buzi. I to takie dwuletnie, trzyletnie czy nawet czteroletnie. Ba, czytałem kiedyś na
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach