Przypomniała mi się historia z orlika jak to poszedłem z koleżką w wakacje pokopać w piłę. Wchodzimy na boisko, tam kilka osób, głównie młodsi od nas i rodzice z dziećmi. Zaczęliśmy strzelać na jedną z bramek i nagle przyszedł ojciec (około 40 lvl, widać, że zapalony sportowiec) z dwoma synami, żeby uczyć ich grać. Jeden na oko 9 lat, a młodszy 5 lat. Przyszli do nas i zaproponowali grę 2 vs 3
@jagunio: No #!$%@? wszystko? Zaburzenia tożsamości, psychiki takiego chłopca. Biedne dziecko. Chłopiec to chłopiec, sukienki są dla dziewczyn i choćby skały srały to to inaczej to nie działa. Zal mi dzieci wychowywanych przez margines społeczny, która propaguje dewiacje.
Przechodzę dziś obok placu zabaw i widzę taką scenę: babcia do na oko 4 letniego wnuczka bawiącego się w PIASKOWNICY: - Mateusz nie syp piaskiem! Piaskiem sypać w piaskownicy?! co za mały zwyrol.

Dla porównania kiedyś jako kelner obsługiwałem niemieckie małżeństwo z dzieciakami, akurat obok restauracji robili chodnik i dzieciaki normalnie wyszły i zaczęły się rzucać błotem, matka siedząc przy stoliku jedynie obserwowała czy się nie oddalają.

I które ma lepiej mały
@cogito93: już kiedyś o tym wspominałam, ale najlepszym z zasłyszanych na placu zabaw tekstem jest "nie biegaj bo sie spocisz". W Polsce każdy wpieprza Ci się w wychowanie dziecka, nalega na założenie czapeczki, zwraca uwagę że Twoje dziecko raczkuje po trawie (bo przecież się wybrudzi), komentuje, że pozwalasz dwulatkowi wchodzić na drabinki (bo przecież jak spadnie to umrze) i tak dalej. Swobody, możliwości rozwoju, eksploracji otaczającego świata jest bardzo mało, co
@TgcRap4: no dokladnie, niech uczy sie czym jest pieniadz. Ale jak widze dzieciaka, ktory wola od rodzicow, dziadkow, nieznajomych "pieniazka" za cos za co wystarczy dziekuje... no wkurza mnie takie wychowanie.
dlaczego ojcowie biją? http://www.wykop.pl/link/2055428/dlaczego-ojcowie-bija/

Co drugi ojciec przyznaje się, że podniósł rękę na swoje dziecko – wynika z badań przeprowadzonych przez Fundację Dzieci Niczyje.


Tylko 48 proc. ojców jest przekonanych, że kary cielesne w żadnym wypadku nie powinny być stosowane. Ale równocześnie aż 47 proc. z nich deklaruje, że przynajmniej raz dało klapsa swojemu dziecku, a co trzeci przyznaje, że uderzył je ręką. Pozostali dopuszczają wymierzenie dziecku klapsa, a nawet zdarza im
trollowanie i wygłaszanie idiotycznych poglądów pod tym wpisem nie jest mile widziane.


@SScherzo: Czyli poglądy niezgodne z Twoimi od razu są idiotyczne? Z naszej dwójki tylko ja jestem rodzicem i wiem co mówię. Jakoś tak się dziwnie składa, że zwykle przeciwnikami bicia dzieci są osoby bezdzietne. Zaznaczyć trzeba jednak co oznacza "bicie" i w jakim celu jest stosowane. Jeśli rodzic bije, żeby odreagować swoje nerwy to jest oczywiście godne potępienia. Jeśli
dla dziecka nie ma znaczenia, bo nie rozumie, czy rodzic jest agresywny, bo taki jest, czy dlatego, że dziecko zrobiło coś złego.


@SScherzo: Przepraszam, że to tak nazwę- brednie. Czasem dziecko nie rozumie, że robi źle, a jest zbyt mało świadome, żeby zrozumieć argumenty. Klaps jest czasem jedynym, który do dziecka dotrze z uwagi na złożoność sytuacji.

popieranie stosowania przemocy cielesnej wobec kogokolwiek jest dla mnie idiotyczne i niedopuszczalne. klaps to
Odradzam wszystkim spanie z dwulatką w jednym łóżku. Dzisiaj znów budziłem się co rusz - albo z nogami na twarzy, czasem dostałem kopa w żebro. Obudziło mnie oczywiście "głaskanie po twarzy" i biegający po łóżku przerażony pies, uciekający przed rozszalałą dwulatką.

Jestem masakrycznie niewyspany, będę marudny...

#rodzicielstwo #dziecko #family #wychowanie