@Kajetan8: Rozumiem o co Ci chodzi, ale nie jestem na tyle into pedagogika i psychologia rodzinna, żeby szukać aktualnych badań na ten temat - nie wiem nawet czy coś takiego da się w pełni udowodnić. Chyba nie do końca bez przyczyny kuce lubią kwestionować te dziedziny jako nauki;) Mogę Ci zaoferować jedynie dowód anegdotyczny ze swojej osoby i trochę obserwacji z podwórka. Klapsy nie dawały mi nigdy poczucia pokory i
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mircy i mirabelki mam dla was rade mocno życiowa. Jeśli macie lub będziecie mieć dziecko to badzcie konsekwentni. Nagroda i kara. Nawet jeśli będzie wam przykro. Inaczej dziecko bedzie wyprawiac piekło u was w domu później. Widze to po moich rodzicach i bracie. #wychowanie #dzieci #psychologia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przemo123mo: jeżeli już koniecznie, ktoś czerpie przyjemność z karania to kara musi być konsekwentna i następować BEZPOŚREDNIO po karanym zachowaniu - z jak najmniejszą przerwą czasową.

Generalnie to wzmocnienia lepiej modelują zachowanie - kara generuje zachowania, które mają na celu uniknięcie kary i niekoniecznie musi być to eliminacja niepożądanego zachowania - wzmocnienia dużo lepiej się do tego nadają.
  • Odpowiedz
Zawsze sądziłam, że ten sposób mówienia do dzieci na zasadzie "o, a tu mamy hał-hał, jak robi hał-hał?" to wyolbrzymienie, ale przed chwilą wysłuchiwałam, że mam w klatce na kolanach miał-miał, a niedaleko przechadza się gru-gru. I tak, pani pytała, jak robi miał-miał.

Najciekawsze były próby jej męża, by starszego syna namówić do normalnego określania zwierząt - "jak się to zwierzątko nazywa? Nie, nie >>te<<, nazywa się >>kotek<<. A jaki odgłos wydaje
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BotGirl: chcesz, żeby dziecko wyrosło na człowieka? Traktuj je jak człowieka, a nie jak niedorozwiniętego szympansa ( ͡° ʖ̯ ͡°) przerażają mnie takie mateczki
  • Odpowiedz
@BotGirl: @emilkos8: mówienie do dziecka w taki sposób to IMHO upośledzanie go. Dziecko, nawet jeżeli nie potrafi powiedzieć „pies" i nazywa go po swojemu, to doskonale wie o czym ktoś mówi, mówiąc o psie.
Nie znam się, ale podejrzewam, że stąd mogą się brać problemy z mówieniem u dzieci - bo dziecko głupieje. Słyszy, że obowiązują jakieś różne języki. Dorośli między sobą używają jednego, a z nim rozmawiają
  • Odpowiedz
Aż prychłem herbatą. :-P
W przedszkolu w Novigradzie (na Okrawkach) trafiłem na dwie dziewczynki bawiące się w deklamowanie wierszyka.
Jedno zaczynało zdanie, drugie kończyło.

Straż świątynna na ulicy... Bije maga po potylicy.
Czy go zbije, czy zabije... Krew pociekła mu na szyję.
K.....a - Aż prychłem herbatą. :-P
W przedszkolu w Novigradzie (na Okrawkach) trafił...

źródło: comment_S8dNhGiX90KfgeiLplrT9OsCoCSbTZ5C.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach