Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@locheck Dokładnie. Takie sprawy zawsze załatwia dziecko. Ty gadasz ze swoimi rodzicami, żona ze swoimi. I najlepiej postawic sprawę jasno. Tak wychowujecie swoje dziecko i to wasza sprawa. Nawet jak sie obrażą, to tylko na chwilę, a przynajmniej już nie wrócą do tematu.
  • Odpowiedz
Mireczki i Mirabelki, jaką dzisiaj fajną sytuację widziałem. W drodze do sklepu szedł przede mną chłopczyk (około 5 lat) razem ze swoim ojcem. Mały zatrzymywał się co jakiś czas i zbierał po drodze wszystkie śmieci, które zauważył. Papierki, paragony, niedopałki, kapsle od butelek i inne duperele. Nagle jego ojciec lekko zirytowanym głosem mówi:
- Czy Ty możesz przestać zbierać te śmieci?
- Nie mogę tato!
- Dlaczego? Zostaw te śmieci! Przecież to jest
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Boolo: czy ja wiem czy to dobre zachowanie? Trzeba powiedziec ze powinno sie smieciu wrzucac do kosza ale nie wolno zbierac, zwlaszcza jak zachwile dziecku sie przypomni ze musi sobie w buzi pogrzebac.
  • Odpowiedz
#dzieci #wychowanie

Mam zaprzyjaźnioną rodzinę, która ma "nadwrażliwe", jak to się określa w internetach, dziecko. Cholerny sześcioletni atencjusz, który nie lubi własnej matki, a zupełnie przepada za swoim ojcem i strasznie zawraca mi głowę, kiedy nie ma go w pobliżu "wujku to, wujku tamto, a co to, pokaż, daj itp" Z jednej strony okazuje zachowania kwalifikujące się do spektrum autyzmu np. mocno skupiając uwagę na rzeczy, którą właśnie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Toszeron: Serio biciem chcesz dzieciaka naprowadzić na dobrą drogę? To nic nie da, a wręcz przeciwnie -zbuntuje się jeszcze bardziej i będzie widział w tobie wroga. Bicie to oznaka bezsilności/bezradności w wychowaniu. To trzeba dobrze psychologicznie z dzieciakiem rozgrywać. Jeśli miałeś z nim dobry kontakt to dać mu do zrozumienia, że mocno was (rodziców) zawiódł i jeśli zależy mu na rodzinie to będzie musiał udowodnić to zmieniając swoje zachowanie, przy
  • Odpowiedz
  • 2
Czy jest tu jaki jakiś ekspert od #wychowanie Mój 6 latek w #przedszkole mocno polubił się z dzieckiem z patologicznej rodziny. Wiadomo dzieci nie oceniają. Nad tym drugim nie ma żadnej kontroli, ani opiekunki, ani od rodziców - było już zebranie w tej sprawie. Jak go z tej znajomości "wyleczyć"? Dodam jeszcze, że syn jest jedynakiem, generalnie mocno ciągnie do dzieci a dodatkowo takie "urwisowanie" jest dla niego
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@art212: Ale nie rozumiem w czym problem? Największe cpuny i wandale to właśnie tacy "z dobrego domu" co zatroskane mamusie robią parasol ochronny przez całe życie ;) Ucz go ucz że zawsze mama pomoże, że ona jest najmądrzejsza i wie najlepiej. Enjoy zrobienie z syna albo uległej p---y albo cwaniaczka który może wszystko bo rodzice i tak pomogą.

pytanie o porady wychowawcze w internecie


xD Zróbcie sobie jeszcze jedno bo
  • Odpowiedz
via Android
  • 2
@Canova Największe cpuny i wandale to właśnie tacy "z dobrego domu" - tu przestałem czytać. A te biedne, prześladowane i ucisnione zawsze zostaną kimś. Zawsze. Pokorne Jezuski w obdartych sandałkach i flukiem po pas to najbardziej perspektywiczne geny do zbawienia ludzkości. Proszę cię. BTW to ty jesteś rodzicem tego degenerata "Maciusia"? Xd
  • Odpowiedz
  • 6
Jak widzę dzieci na smyczy to tak się zawsze zastanawiam czy to dzieci są jakieś mniej inteligentne teraz czy rodzicom już totalnie o------o żeby traktować dzieciaki jak psy? Czy może to rodzice które mają jeszcze upośledzone przyzwyczajenie po psie które traktowali jak swoje dziecko nazywając siebie jego "mamusią" czy "tatusiem"?

#dzieci #psy #zwierzaczki #rodzina #wychowanie #emigracja #uk #
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dancap: Mnie rodzice prowadzali na smyczy w latach 90-tych, bo mając 2-3 lata potrafiłam uciec im w tłum. Nie widzę w tym nic złego i bardzo dobrze, że woleli pilnować mojego bezpieczeństwa w ten sposób, niż pozwolić mi wbiec pod samochód na przykład.
  • Odpowiedz
@Hrotan: Powodzenia z trzymaniem za rękę niziołka, który wyrywa się całą drogę.

Byłam nieposłusznym dzieckiem i uciekanie to był mój sport, więc taka smycz była konieczna. Nie zakładali mi jej dla swojej wygody. Moja młodsza siostra nie sprawiała takich problemów i ona już szelek nie potrzebowała, oczywiście.
  • Odpowiedz
Są jakieś badania jaki wpływ na rozwój dzieci ma zupełne zignorowanie PEGI? Gdyby była rodzina, w której rodzice nie zwracaliby uwagi na lecące w obecności dzieci programy z czerwonymi kwadratami itp. Jest zbadane co dokładniej by się w dalszej perspektywie działo? Np. osoba w wieku >20 lat mogłaby mieć w dorosłym życiu zaburzenia lękowa spowodowane oglądaniem w dzieciństwie horrorów?

#psychologia #pytanie #pytaniedoeksperta #wychowanie #
s.....2 - Są jakieś badania jaki wpływ na rozwój dzieci ma zupełne zignorowanie PEGI?...

źródło: comment_NCFzaWyCDySdHPUwlHpwhqFcrIRGRzaE.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@flamezz u mnie to samo, może czasem przypadkiem ale to na prawdę wyjątkowo raz na rok coś się wymsknęło. Później się tacy rodzice dziwią że ich dzieci przeklinaja co drugie słowo w wieku 13 lat. Albo jeszcze wymyślają jakieś mega kary za przekleństwa gdy sami robią to nagminnie. Hipokryzja
  • Odpowiedz