Marudziłam ostatnio, że tęsknię za ludźmi z liceum. Pod wpływem marudzenia umówiłam się z nimi - już na konkretną, narzuconą datę. Mniej niż połowa starej paczki ale popiliśmy, jak zawsze, w ogrodzie przy szkole. No, popiliśmy - i chyba czas iść spać. Ale od razu mi lepiej, radośniej - jak kiedyś, jak dawniej, jak przed maturą. I chociaż rozmawialiśmy o wódzie, trawie, lewakach i pulokach - genialny wieczór! Życzę Wam takich!

#
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kasper93: Oj chłopie, żebyś wiedział ile ja wódy wychlałem przez ostatni weekend (wesele + poprawiny + poprawiny poprawin + poprawiny poprawin poprawin). :) Piszę o alergii na jakiś jej składnik, a nie schlanie się.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@erwit: Ja bardzo rzadko pije wodke, zreszta w sumie tylko wtedy jak sobie ja z Polski przywioze, a jak juz cos wiezc, to cos porzadnego :) Chopina mam jeszcze. Tez dobry i tez sie zawsze dobrze czuje po nim:)

@100piwdlapiotsza: To to mi nie sluzy :)
  • Odpowiedz