@F3NIK5 oczywiście wszystkim nie udało się dogodzić... Następna wersja będę musiał zrobić z możliwością wymiany kieliszka
A propos szczania do zlewu.

Przypomniało mi się że kiedyś byłem na weselu, trochę drętwe swoją drogą, ale ja nie o tym.

Nadchodzi czas na jakieś ciepłe danie.
Kelnerzy chodzą, roznoszą.
Dali na mój stół.

Patrzę na talerz, patrzę na ludzi dookoła. Konsternacja, nikt nie wie o co chodzi.
Patrzę jeszcze raz.

No #!$%@?.
Kluski z wody zasypane chipsami paprykowymi.
I to chipsami w stylu raczej "ta satra, #!$%@? biedronka" a nie
#pasta #prawdziwezycie #wesele #slub Wraz z moim rozowym paskiem, niestety musimy przejść wszystkie te nauki wtajemniczenia, słuchać jaka to sztuczna antykoncepcja jest zła itp. Niestety tych spotkań w parafialnej poradni nie da się ominąć - żadnymi kursami. Wchodzimy na to spotkanie i dwie inne pary. Pani prowadząca bardzo poważna i zagorzała katoliczka. Ten wykład wyglądał tak. "Kazali nam mówić, żeby Panowie nie trzymali telefon w kieszeniach oraz laptopów na kolanach. A teraz
Wraz z moim rozowym paskiem, niestety musimy przejść wszystkie te nauki wtajemniczenia, słuchać jaka to sztuczna antykoncepcja jest zła itp.


@samuraj24: ojejku, tak bardzo wam współczuję. zachciało się ślubu kościelnego i macie pretensje, że chcą was do niego przygotować zgodnie z nauką kościoła? XDDD