Rozumiem niechęć do kumpla Jeffa z demencją, ale trzeba być naprawdę zje*anym, żeby bronić tego spela Maduro. Przez tego ciecia, ludzie w Wenezueli uciekali za granicę, albo wpie#dalali resztki ze śmietników, gdy ten wąsaty baran siedział z rodzinką we willach. Ewentualnie ginęli, bo wojsko i jego prywatny boysband mieli prawo do użycia broni w każdej chwili i bez ostrzeżenia. #wenezuela

AzazulPazuzu







