Dostałem zaproszenie od kolegi na jego wesele. Nie wiem czy mam jakąś traumę po gówniackich latach, kiedy rodzice ciągali mnie na tego typu zabawy, czy co. Byłem wtedy przeważnie zawsze jedynym dzieckiem w swoim wieku, więc najczęściej kończyło się to siedzeniem przy stole i odliczaniem czasu do końca xd
Wracając do tematu - planowałem pojawić się jedynie na ślubie kościelnym (oczywiście z wcześniejszą informacją, żeby nie wykupować dla mnie talerzyka). Wydawało mi
Wracając do tematu - planowałem pojawić się jedynie na ślubie kościelnym (oczywiście z wcześniejszą informacją, żeby nie wykupować dla mnie talerzyka). Wydawało mi































Branie kredytu na ślub i wesele to największa głupota.