#wegetarianizm #dieta #psy

Mój pies jest moim towarzyszem i od kiedy się zdrowo odżywiamy zauważyłem sporą różnicę. Ma więcej energii i szybciej uczy się nowych sztuczek. Szczerze zachęcam do zmiany diety. Bardzo pochwaliła mnie weterynarka, taka dieta zmienia życie psa o 360 stopni. Darujcie sobie żałosne komentarze. Wszystkie niemiłe komentarze zostaną usunięte.
@Aerials: kokosowego nie udało mi sie nigdy zrobic tak dobrego, jak tego z puszek.

Ale migdałowe jest banalne, wystarczy obrać migdały ze skórki po zblanszowaniu, namoczyć na noc, zmielić z wodą, odsączyć przez szmatkę i voila, mleko migdałowe. Dobrze smakuje z odrobiną wanilii i jak ktoś lubi, może dosłodzić do smaku na przykład syropem klonowym.

Pozostałość z migdałów można użyć do deseru, czy kotletów z szoczewicy, czy grochu, albo do zrobienia
Wróciłem i śmiechłem z @japera

Nie wiem czy on jest tak głupi czy trolluje, ale raczej to drugie bo już mu kiedyś wytknąłem błędy.

Najbardziej bekowe komentarze.

NO.1

pamiętaj, że spożywanie mięsa prędzej, czy później, jest przykrym obowiązkiem. Nie jesteśmy skonstruowani do spożywania wyłącznie warzyw i produktów odzwierzęcych.


Nie wiem skąd masz takie informację ale nie mają one żadnego poparcia w źródłach naukowych. Zresztą sam sobie zaprzeczyłeś udając cwaniaka plusując post o
"Czy mięso gnije w jelitach? Nie. W jelitach gniją warzywa, zboża oraz strączki."

Niektórzy ludzie wierzą w takie rzeczy:

@Nokja: Stosunkowo układ trawienny człowieka jest znacznie dłuższy niż układ trawienny mięsożerców, dlatego mięso gnije w naszych jelitach.


Więc dobrze by wiedziec, co na ten temat mówi nauka.

http://www.gnolls.org/1444/does-meat-rot-in-your-colon-no-what-does-beans-grains-and-vegetables/

#bekazwegetarian #wegetarianizm
Spór wegetarian z "mięsożercami" doskonale ilustruje, jak to w każdym konflikcie, po każdej stronie jest tylu idiotów, że rozsądna dyskusja w mainstreamie jest praktycznie niemożliwa.

Ten akurat konflikt jest o tyle zabawny, że każdy Janusz albo je mięso, albo go nie je - w związku z tym każdy ma w tej kwestii swoje "poglądy", którymi, rzecz jasna, MUSI się podzielić w internecie.

I tak, z jednej strony mamy wegetarian. Ludzi bardzo oczytanych,
Nigdy w życiu nie miałem nic przeciwko wegetarianom (to w ogóle poroniony pomysł czuć jakieś podziały do ludzi, tylko z powodu innej diety niż twoja). Ale czytając wykopowych wegefaszystów, którzy uważają się za nadludzi z powodu braku jedzenie mięsa i niczym jechowi wciskają wszędzie gdzie się da jakieś filmiki z rzeźni święcie wierząc, że dzięki temu ludzie przestaną wcinać na obiad przepyszne steki. Najchętniej wyrwali by ci udko z kurczaka z ręki
@Aleksander_Newski:

Nigdy w życiu nie miałem nic przeciwko korwinistom (to w ogóle poroniony pomysł czuć jakieś podziały do ludzi, tylko z powodu innej opcji politycznejniż twoja). Ale czytając wykopowych konserwofaszystów, którzy uważają się za nadludzi z powodu popierania korwina i niczym jechowi wciskają wszędzie gdzie się da jakieś filmiki z masakrami krula święcie wierząc, że dzięki temu to obrzydliwe lewactwo zniknie. Najchętniej powiesiliby niekorwinowców na drzewach, bo ich zdanie jest inne
Mam pytanie. Jeśli zabijanie i zjadanie innych zwierząt przez ludzi jest w porządku, to dlaczego zjadanie ludzi miałoby być złe?

W końcu człowiek to jak najbardziej zwierzę, takie samo jak świnia czy krowa. Różni się jedynie inteligencją, ale ból czuje tak samo i tak samo chce żyć.

Nie, nie jestem wegetarianinem i nie uważam ludzi jedzących mięso za morderców czy coś.

Tylko się tak zastanawiam, bo niektórzy usprawiedliwiają jedzenie mięsa selekcją naturalną
Freelee ostatnio gadała o https://cronometer.com

faktycznie dobra, przydatna strona,

np. arbuz okazał się mieć więcej kalorii niż się spodziewałem,

a dziś w netto tańsze są, 6kg (5zł) na śniadanie,

trochę czasu zjedzenie go zajmuje ale 1800kcal!

540% Witaminy C itp, to ja na daremne mam jakiś suplement witaminowy,

z tego co widzę to łatwo wszystkich witamin i minerałów przekraczam po kilkaset procent

dziennego zapotrzebowania, a wcale dużo kasy nie udaje #weganizm

#
@Niepotrzebne_plus18: Masz całkowitą rację, dlatego dla wielu wegetarianizm to tylko okres przejściowy, ułatwienie przejścia na weganizm, a potem porzucenie reszty przetworzonego jedzenia, ale jak ktoś zostaje wegetarianinem to i tak część zwierząt zaoszczędza, lepiej niż nic. Co do punktu czwartego, są rzeczy które można unikać jak się da a czasami coś trzeba znieść do czasu aż większość ludzi będzie wrażliwsza, ale póki co takie coś samo nie może być argumentem "a
@Niepotrzebne_plus18: sam ci się przyznam że wcześniej jak nastolatek byłem kilka lat wegetarianinem, nawet nie wiedziałem co weganizm znaczy, dziwnie brzmiące słowo, szkoła zabiera dużo czasu, do tego żyje w rodzinie w której uważają że z mięsa czerpią całą swą siłę (patrze, wszyscy schorowani, zawały itp)(do dzisiaj wyśmiewanie i awantury jak odmawiam ich dań, strasznie to przykre) zwyczajnie nie miałem tej wiedzy, nie miałem kompletnie tej świadomości jak życie tych krów
@maciejbo1: gotuję, minimum wody, szczypta soli i pół łyżeczki oleju, na malutkim ogniu w 10mimut się zrobi tylko trzeba jeszcze dolewać co chwilę jak już zacznie przywierać ale pod sam koniec wszystko musi wchłonąć.

@dzikireks: też dobre' jarmuż polecam, znacznie więcej witamin od szpinaku, a najlepiej spirulina! (3g=3kg warzyw 85% przyswajalności)
O ludzie, jakie dobre XD

Właśnie zrobiłam bułkę z jajkiem i serem żółtym. Niewiele w tym filozofii, ale napiszę gdyby ktoś chciał spróbować :3

Jajko wbijamy do silikonowej formy na patelni (położyłam formę złą stroną, i jajko się rozlało, tak więc można powiedzieć, że sadzone też zda egzamin). Obok kładziemy przekrojoną kajzerkę (przekrojoną częścią do dołu) żeby trochę podgrzać/przyrumienić. Kiedy jajko będzie już prawie gotowe, bułkę przewracamy na drugą stronę. Na każdą
Aerials - O ludzie, jakie dobre XD



Właśnie zrobiłam bułkę z jajkiem i serem żółtym...

źródło: comment_jTVWqIiJJCMccCVwgilL3gC2rcG4QpCv.jpg

Pobierz
@swinkapl: Proszę bardzo oto przepis:

Potrzebujemy:

1 kromki chleba lub całej bułki

kostki masła

1-2 plastry szynki

Kromkę chleba kładziemy na desce do krojenia, następnie używając narzędzia nazywanego zwykle "nożem" skrobiemy nieco masła i delikatnie rozsmarowujemy na kromce. Jeśli mamy do czynienia z bułką, to musimy ją wcześniej przekroić. Następnie na tak przygotowaną podstawę kładziemy wcześniej przygotowany plaster lub dwa szynki. Dodatkowo, jeśli ktoś jest zapalonym kucharzem, może położyć na gotowe