Cały przemysł drobiowy i wieprzowy (w Amerykach także bydło) to jest straszny syf. Nigdy nie odmawiałem sobie mięsa, ale uświadamiając sobie w jaki sposób ten przemysł działa, odechciewa mi się spożywać mięsa ze sklepów. Już teraz ograniczam jego udział w mojej diecie. Nie chodzi mi o uczucia świnek, tylko o syf jakim są one faszerowane, w jakim brudzie i smrodzie żyją oraz ile zanieczyszczeń produkują (kto był w takiej fabryce ten wie).
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Morthgar: I to by było dobre. Też uczucia świnek mam w dupie i chętnie poszukam jakiegoś rolnika w okolicy, bo słychać ciągle o tych antybiotykach i syfach. Dla własnego zdrowia. A mięsko uwielbiam.
  • Odpowiedz
"Nam zależy na tym, żeby każdy mógł sobie wybrać, czy chce zjeść na stacji bezynowej parówkę mięsną czy roślinną" Lol, parówka to parówka, jest z mięsa. Jak komuś to nie odpowiada to niech je sałatę, a nie na siłę próbuje wciskać innym, znacznej większości, że parówki mogą być z roślin... Czy Was ktoś próbuje przekonać, że może istnieć coś takiego jak marchewka mięsna? Albo mięsne rzodkiewki?

#bekazwegetarian #wegetarianizm
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

marchewka mięsna? Albo mięsne rzodkiewki?


@pila_mechaniczna: to porównać można do schabu z kapusty czy żeberek z buraka, a nie do nazwy 'potrawy' jaką jest parówka której skład można zmieniać ;)
  • Odpowiedz
a tymczasem, mcdonalds wprowadza wege wrapy i wege burgery. 4/10, to dalej mcd, ale jedna opcja wiecej na niezdrowe zarcie w nocy zawsze spoko. #wegetarianizm
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach