@dzikireks: tylko niestety oni mają potrzebę, potrzebę czucia śmierci na języku, póki nie odkryją w sobie jakieś wrażliwości to ich nie rusza mówienie im o "myślących i świadomych" istotach. Myślę że to głównie sprawa sumienia i siły wolnej woli, przyzwyczajenie, mieć siłę nie zachowywać się tak jak większość ludzi wokół, ludzie jakoś mają taką naturę, chcą pasować, widać jak atakują jak ktoś się wyróżnia, nie chcą ani trochę niewygody.
@maxtrosoft: to ok że jeszcze nie rozumiesz, to chodzi o coś więcej, np. marchewki nie potrzebują dużych przestrzeni by się wybiegać, ale nikt nie może nić tobie powiedzieć, zrozumiesz tylko jak sam będziesz chciał
@Niepotrzebne_plus18: jestem weganinem od prawie szesciu lat i w tym czasie nie zabilem ani jednego ssaka, ani jednego plaza, ani jedego gada i ani jednej ryby. Mozliwe, ze niechaco lub nieswiadomie zabilem jakies owady, ale nigdy nie bylo to moim celem.
Teraz porownaj to z iloscia zwierzat, ktore zabija przecietny miesozerca:
Ile zabija rocznie kurczakow? Ile krow? Ile swin? Ile
Dodatkowo fakt, ze jestem abolicjonista i libertarianinem z natury, nie pozwolilby mi zaakceptwoac wykorzystywania, zniewolenia i traktowania przedmiotowego innych istot.
Weganizm byl calkiem naturalna i logiczna konsekwencja.
faktycznie dobra, przydatna strona,
np. arbuz okazał się mieć więcej kalorii niż się spodziewałem,
a dziś w netto tańsze są, 6kg (5zł) na śniadanie,
trochę czasu zjedzenie go zajmuje ale 1800kcal!
540% Witaminy C itp, to ja na daremne mam jakiś suplement witaminowy,
z tego co widzę to łatwo wszystkich witamin i minerałów przekraczam po kilkaset procent
dziennego zapotrzebowania, a wcale dużo kasy nie udaje #weganizm
#raw #rawvegan #wegetarianizm #dieta #dietaciekawostki #zdrowie #odzywianie #ciekawostki
ja nie zjadam zwierzat bo:
1. nie ma potrzeby zjadania zwierzat, na co dowodem setki milionow wegetarian i wegan
2. zabijanie zwierzat bez potrzeby jest zle
A moim zdaniem to troche slabo, by z powodu zwyklego nawyku dokonywac rzezi milionow czujacych, myslacych i swiadomych istot.
Poza tym, "lubienie", czyli smak, ma chcarakter adaptacyjny: jesli zmienisz pokarm, zmieni sie postrzeganie smaku.
Po jakims czasie na diecie owocowo-warzywnej mieso zupelnie odrzuca, wrecz napawa obrzydzeniem.
Wegetarianie przyczyniają się do zabijania zwierząt w niewiele mniejszym stopniu niż "mięsożercy".
źródło: comment_4BPrpD9u5YTJs44Kgr8zAk17vYhBAdaD.jpg
PobierzTeraz porownaj to z iloscia zwierzat, ktore zabija przecietny miesozerca:
Ile zabija rocznie kurczakow? Ile krow? Ile swin? Ile
ty tak na serio?
Przeciez to taka sama bzdura, jak twierdzenie esesmanow, ze gdyby nie obozy zaglady, to by wiezniow nie bylo.
W dodatku ewidentny problem etyczny lezy w pierwszej czesci twojego twierdzenia:
zastanow sie nad tym zdaniem. Mam nadzieje, ze dostrzezesz jaki z nim problem.
Dodatkowo fakt, ze jestem abolicjonista i libertarianinem z natury, nie pozwolilby mi zaakceptwoac wykorzystywania, zniewolenia i traktowania przedmiotowego innych istot.
Weganizm byl calkiem naturalna i logiczna konsekwencja.