Jestem absolutnie przeciwko pisiorom ALE:

No jest protest w WWA, gdzie pisiory i tak mają zerowe poparcie, bo to nowoczesne europejskie miasto, gdzie zarabia się dobrze jak na chlew.
Tymczasem 200km dalej, na zabitej dechami wsi, wyborcy karakana mają i tak w to #!$%@?.
Nawet jeżeli wiedzą, że to co mówią na marszu to prawda i jest on słuszny, mają #!$%@? na to że #orlen rucha ich w dupę dzień w dzień,
@Przegrywex: nawet jeśli się zainteresujesz marszem, ale nie chciało ci się jechać więc odpaliłeś TVN24, to już widziałeś Wałęsę, Biedronia, jakieś feministki, pielęgniarkę mówiącą że bez studiów powinna zarabiać tyle co jej koleżanki po studiach, o tym że aborcja powinna być legalna a dzieci LGBT w szkołach nie powinny być prześladowane, o ekologii, KODziarę, przedstawicielkę Strajku Kobiet, przedstawicielkę akcji demokracji. Nic o gospodarce i ekonomii, której problemy najbardziej odczuwasz, nic o
Wałęsa to co zwykle, feministka o feminiźmie, Trzaskowski z banałami. Politolożka na TVN chyba wgl nie słuchała tych przemówień: "Jestem pod wrażeniem ich energii, nerwy mogły ich ponieść".

Kurde, jak jestem 100% za ideą #marsz, to realizacja jest dramatem. Zero pompy i poczucia, że ten marsz to coś wyjątkowego...

PS. Nie jest źle, ale kurde to jest rok wyborczy i marsz zapowiadany z wyprzedzeniem. Jeżeli jesteś liderem opozycji musisz grać najlepszymi