#anonimowemirkowyznania
Zakochałam się w chłopaku, ma 16 lat. Czuję się źle, chciałabym wyprzeć miłość, lecz nie potrafię. Uwielbiam w nim wszystko, łagodne usposobienie, cudowny charakter, głęboki głos, wygląd. Ma niesłychanie oryginalną niespotykaną twarz, śliczne oczy, zgrabny nos, ładnie wykrojone usta. Jest wysokiej postury, szczupły. Zachwycam się nim całym. Spotkaliśmy się kilka razy. Z jednej strony boję sie, a z drugiej nie potrafię żyć bez niego. Nieważne ile to potrwa, chciałabym
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki i Mirabelki - macie tak, że zamykając drzwi na klucz (od wewnątrz), zasuwając rolety czy też żaluzje macie takie pozytywne uczucie w środku, że czujecie się tacy bezpieczni? Coś w stylu uczucia towarzyszącego gdy przytula nas druga osoba. Ciekawa jestem czy każdy tak ma czy nie ʕʔ

#bezpieczenstwo #uczucia #psychologia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mam romans. Jestem singielką, on zostawił dla mnie partnerkę i dziecko. Wiem, że takie związki są piętnowane, ale w życiu nie zawsze wszystko jest czarno-białe. W przeszłości sama mocno krytykowałam romanse. Dopóki mnie to nie spotkało. Zakochałam się bez pamięci, on jest nieśmiały, sympatyczny, spokojny ma przepiękne egzotyczne oczy w kolorze nieba, blond włosy, szczupłe ciało. Jego była partnerka jest gruba i zaniedbana, wiecznie ma tłuste włosy, ponadto krzyczy
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

32323: bierzesz się za dzieci które nie wiedzą kim są, nic nie przeżyły, nic nie wiedzą o życiu czy związkach a potem się dziwisz ze się nastolatka dowiedziała ze będzie się o wiele lepiej bawić ze swoim rówieśnikiem, ona się wielu rzeczy jeszcze w życiu dowie, taki wiek, ale ty powinieneś być już ciut mądrzejszy

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
Najgorsza walka to ta z własnym umysłem.

Nie mam wiary w siebie, w to jak wyglądam i jak się zachowuje a overthinking na tematy przeróżne zjada mnie od środka. Zaskakuje mnie jak bardzo różni się "ja" w mojej głowie od "ja" w oczach osób postronnych: Znajomi z pracy uważają mnie za zabawnego, spokojnego i pomocnego. Kumpel gdy dowiedział się że byłem na randce stwierdził że to normalne bo przecież "mam gadane". Dziewczyna z
L3gion - Najgorsza walka to ta z własnym umysłem.

Nie mam wiary w siebie, w to jak...

źródło: comment_1626027434kCPOViy99hhLkmcVyt7aKT.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: radziłbym się zastanowić nad sobą, nie twierdze, że nie można się zakochać w kimś 11 lat młodszym ale jak typiarka ma 15 lat to co ona ma w głowie, przecież wy nie pogadacie o niczym albo będziesz musiał udawać, że nadal interesuje i jara cie to jak to babka z przyrki przypału klasie nakręciła. Oczywiście 15/16 latki są cudne bo widać w niektórych jeszcze taką niewinność, młode ciałko, i
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@AnonimoweMirkoWyznania: ja miałem odwrotnie - tylko na początku znajomości z tą pierwszą czułem taka euforię. Z kolejnymi też było miło itd ale już nie to samo. ALE budowałem z nimi znacznie trwalsze i dojrzalsze relacje, szczególnie z ostatnią.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nie umiem zwalczyć w sobie zazdrości w stosunku do kolegi, który wygląda lepiej i się uczy lepiej, i ma więcej znajomych. Ma wszystko czego mi brakuje. #feels #uczucia #smutek #psychologia #rozwojosobisty

Uważam, że ma za dobrze, że nie zasłużył, że to co ma zostało mu dane niesprawiedliwie

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mam wstydliwy problem i nie wiem jak się przełamać i czy cokolwiek da się z tym zrobić. Podobają mi się wyłącznie nastolatkowie z przedziału wiekowego 15-19 lat. Mam 28 lat i z roku na rok nic się nie zmienia. Mam dobrą pracę, dość bezproblemowe życie. Nie wiem, czy przyczyną nie jest fakt, że sama będąc nastolatką byłam odsuwana od rówieśników, surowi rodzice, zakazy, do tego nauczanie indywidualne. Krótko mówiąc
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wytłumaczy mi ktoś jak to działa? Rok temu poznałem na wakacjach ze znajomymi dziewczynę z którą byłem w związku
Nie znałem jej. Była na grupie na messengerze odnośnie wakacji. Jedyne co widziałem to jej zdjęcie na fb na którym
była bardzo słabo widoczna a pomimo tego już coś czułem. Czułem jak mi w sercu coś lata jakieś motylki
dużo o niej zacząłem myśleć. Na wakacjach poszło no i potem okazało się, że byliśmy razem.

Mega ciekawe
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Reaamu: Zawsze to tłumaczę głąbom, że wartościową kobietę najłatwiej zdobyć rozmową, ale zacietrzewione w swoim wmówionym sobie s----------u przegrywy będą się skupiać na wielkości fiuta, wzroście, czy kształcie szczęki. ( ͡º ͜ʖ͡º)

Najbardziej przykre w tym wszystkim jest to, że bab, które rzeczywiście kierują się w swoich wyborach takimi tanimi, zwierzęcymi kryteriami, nigdy nie chcieliby mieć, bo to organiczna katastrofa, a nie kobiety. ( ͡
  • Odpowiedz
Masz rację ziomeczku. Ja poznałem wartościową dziewczynę która nigdy nie zrobiła mi żadnej krzywdy za to ja tak.
Ide na terapie i chce sie zmienic. Rzeczy zadzialy sie nieodwracalnie. Jest konkret
  • Odpowiedz
Wytłumaczy mi ktoś jak to działa? Rok temu poznałem na wakacjach ze znajomymi dziewczynę z którą byłem w związku
Nie znałem jej. Była na grupie na messengerze odnośnie wakacji. Jedyne co widziałem to jej zdjęcie na fb na którym
była bardzo słabo widoczna a pomimo tego już coś czułem. Czułem jak mi w sercu coś lata jakieś motylki
dużo o niej zacząłem myśleć. Na wakacjach poszło no i potem okazało się, że byliśmy razem.

Mega ciekawe
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 20
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@L3gion: Cześć, a próbowałeś terapii? Tak żeby poradzić sobie z emocjami / myślami tak by nie przytłaczały, a po prostu były i "uczepiały się" Ciebie. :)
  • Odpowiedz