Super trening dzisiaj mimo niesprzyjających warunków.
Siady robiłem na jednym stojaku z koleżanką, więc ja miałem za nisko, ona za wysoko. Do tego jedyny dobry gryf był zajęty i robiłem na jakimś Rogue 28,5 mm, który trochę sprężynował. Ale i tak jestem zadowolony. Jak to się mówi, złej baletnicy wadzi rąbek spódnicy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Siady 220 x2 potem 225 x 2. Całkiem lekko, ale trochę brzydko. Potem backoffy z przerwami
Siady robiłem na jednym stojaku z koleżanką, więc ja miałem za nisko, ona za wysoko. Do tego jedyny dobry gryf był zajęty i robiłem na jakimś Rogue 28,5 mm, który trochę sprężynował. Ale i tak jestem zadowolony. Jak to się mówi, złej baletnicy wadzi rąbek spódnicy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Siady 220 x2 potem 225 x 2. Całkiem lekko, ale trochę brzydko. Potem backoffy z przerwami
























