#szpital #sluzbazdrowia #patologiazewsi

Szykuję w czerwcu wyjazd na work and travel do USA. W związku z tym mam do wypełnienia sporo papierków, również tych dotyczących mojej historii chorób.

Byłem dzisiaj u lekarza w małej miejscowości, z której pochodzę. Zarejestrowałem się do jednego, by potwierdził, że nie mam przepukliny - wyszło na moje - nie mam :).

Przechodząc do drugiej części wizyty, czyli wypełnienie dokumentacji w języku angielskim, owy lekarz wprost powiedział mi,
@M4ks: Panie, ale o czym ty do mnie mówisz? Studentów uczą na zajęciach teraz łaciny i angielskiego. Jakbym był lekarzem to byłoby mi wstyd, nie znając tak uniwersalnego języka. Jak pacjent angielskojęzyczny przyjdzie do polskiego szpitala to lekarz ma brać dodatkowy hajs za napisanie czegoś po angielsku? Bo przecież mógł to zrobić w języku ojczystym. Trochę empatii człowieku. Nie proszę go o tłumaczenie artykułu naukowego bądź wydanie kilkustronicowej opinii na temat
ciesze sie. Ale dlaczego nie po chinsku? Chinski jest duzo bardziej popylarny na swiecie.


@M4ks: Wydaje mi się, że jednak jest bardziej prawdopodobne, że napisy w języku angielskim zostaną szybciej zrozumiane niż w chińskim, o ile nie jadę do Azji :) A kolega @Maliszak wybierał się do USA. Ale co ja tam wiem, pewnie jechał do chinatown.

I wezmiesz np. odpowiedzialnosc za to, ze sie walniesz w nazwie jakiegos leku czy
Witajcie mirki. Wiem ze hejtujecie #szwecja za #lewactwo itd ale wizyta w szpitalu to jest przyjemność. Konsultacja kosztuje kilkaset koron ale zabiegi są darmowe. Jednak to co najciekawiej wypada w porównaniu do #szpital w Polsce to są posiłki. Wypisali mnie koło 12 ale powiedzieli żebym poczekał do lunchu i zjadł sobie;) do wyboru 14 dań, wziąłem klasyczne kottbullarry które wyglądają tak jak na obrazku.


Jak macie jakieś pytania dot szpitala to pytajcie,
Pobierz
źródło: comment_xJgyLDzYExPAKve8whFAg6MxqgkDT9d8.jpg
Siema Mirki,
Mam małe #truestory i nie #coolstory, a mianowicie opowiem Wam moją historię z dzisiejszej nocy 26.03.
Jak to zazwyczaj w nocy przeglądam sobie mirko, jest godzina ok 00:10, gdy nagle zaczyna drgać mi ręka..
Na początku lekko, ale drgania przeniosły się na całe ciało. Myślę, zaraz przejdzie nie będę panikował i poszedłem
na łóżko. Tam zaczęła się masakra, organizm sam z siebie drgał tak mocno, że nie wiedziałem co
Pobierz
źródło: comment_XvC4PTnjGhjktW9UOpDXO8Un2sYnGsxP.jpg
@REL670: @benyowsky Dzisiaj odebrałem wyniki badań i wszystko w normie, a już niedługo idę do kardiologa na serie jakiś badań i tam może wyjdzie coś więcej bo teraz nic nie wiem. Badania ok, teraz się dobrze czuję, a w szpitalu wtedy podali mi kroplówkę jakieś elektrolity i żeby poprawić pracę serca. Tylko mnie serce nie bolało wcale, same drgawki i tylko to. Zobaczymy po badaniach co się okaże.
Pozdrawiam :D
Mirki jaki ja miałem #sen to ja nawet nie...

Leżę w #szpital od 2-óch tygodni i ogólnie w szpitalu śpię dobrze, więc ostatnio miewam sny. Jako, że interesuję się sytuacją na #ukraina i pływaniem, śniło mi się, że ze swoją dziewczyną byliśmy w Doniecku. Ale ponieważ chcieliśmy pójść popływać, postanowiliśmy znaleźć jakieś miejsce do pływania. Znaleźliśmy po drodze wojskowego, który wyglądał na dobrego żołnierza, typ jak Zacharczenko lub Giwi. Akurat pływał w
Co to było odjebywane? W szpitalu wstrzyknęli mi coś po czym czułem mrowienie w jajach i przez tydzień pobytu tam nie chciało mi się ruchać. Zauważyłem to dopiero po powrocie do domu jak zaczęło wszystko wracać wszystko do normy. Leczenie stulei?, nie wiem. #szpital