@AnonimoweMirkoWyznania: wyczuwam absolwenta politechniki który wyżej sra niż dupę ma. Poza kilkoma hermetycznymi branżami jak wspomniane prawo oraz medycyna, kierunek studiów nie determinuje NIC w karierze zawodowej. Mam koleżankę po kulturoznawstwie która jest dyrektorem w dużej sieci meblowej. Mam w rodzinie absolwentkę administracji która jest na wysokim stanowisku w administracji skarbowej - bez znajomości, co wydawało mi się niemożliwe.
  • Odpowiedz
@Seraphiel: Z tymi numerkami to zawsze była beka. Moja nauczycielka biologii w liceum, ogólnie była już starej daty. Uczyła świetnie, ale była to kobieta bardzo szczera, zabawna i wymagająca. Mamy powtórzenie wiadomości, wszyscy obsrani, oprócz dziewczyny ze szczęśliwym numerkiem, bo ogólnie myśleliśmy wcześniej, że ona po prostu takich osób nie pyta. Trwają zajęcia, my robimy arkusz, babeczka pyta ludzi i nagle jeb numer 17. Dziewczyna oburzona, ale jak to tak,
  • Odpowiedz
@Epiktetlol: też mi przypomniałeś - na początku roku były "kontrakty" z nauczycielem - ile jest nieprzygotowań, ile sprawdzianów, jak liczymy średnią ważoną no koniec itd.

No i był punkt że nauczyciel zobowiązuje się sprawdzić klasówkę do 2 tygodni. Więc zgłosiłem się i zapytałem, czy jeśli nauczyciel sprawdzi później, to czy mogę odmówić przyjęcia oceny. No oczywiście że NIE xD. Nie dostałem też odpowiedzi po co w takim razie taki zapis
  • Odpowiedz
W sumie na tym przykadzie lodów ''Ekipy'' nauczycielki by mogły niezłą lekcję ekonomii z kaszojadami przeprowadzić. Gdybym był teraz nauczycielem wychowawcą to poruszyłbym ten temat na wychowawczej - wspomniał bym coś o wolnym rynku, prawie popytu i podaży, zysku, marketingu, łańcuchu dystybucji, bańce spekulacyjnej itd. Na pewno byłoby im to bardziej przydatne w życiu niż jakaś tam religia i kto wie czy nie tak samo wartościowe jak puszczanie ''Bezpieczeństwa Dziecka'' z VHSa
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MarianoaItaliano no i klasa, o to chodzi żeby przedstawić wiedzę w sposób odpowiedni do wieku, dzieci się uczą w wieku 11 lat o wiązaniach łańcuchowych z książek z których by się mogli uczyć dorośli i się dziwią ludzie że ich to nie interesuje
  • Odpowiedz
@factoryoffaith_ Mimo tylu lekcji plastyki czy polskiego ja dopiero ogarnąłem kończąc edukację że lubię tworzyc komiksy, pisać wymyślone historie czy rysować i to tak po 5 godzin a najlepiej to bez przerwy. Książki też zaczęło się o wiele lepiej czytać.

Co uczeń ma utracić skoro program szkolnictwa to i tak rollercoaster gdzie nawet jak cię coś zainteresuje to jedyne co możesz zrobić to rozwinąć to we własnym zakresie ale w sumie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jarkendarion: ja bym wrócił na studia. Ale nie na inż tylko na mgr, kiedy jeszcze pracowałem a mimo to miałem ogrom wolnego czasu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Do szkoły, bardziej bym wrócił przez klimat wakacji, ilość czasu spędzanego na polu przy piłce, i niezapomniany klimat świąt.
  • Odpowiedz