Kilka miesięcy temu byłem u fizjoterapeutki, bo mam torbiel hakera w kolanie. Stwierdziła, że mam bardzo sztywną taśmę z tyłu (?). Jakiś tak w każdym razie. Zaleciła mi rozciąganie i pokazała ćwiczenia. Ja, że siebie znam to zapisałem sobie, bo wiedziałem że nie zacznę od razu i zapomnę.
Mimo to, opisy są zbyt lakoniczne, ale brzmią tak:
Rozciąganie z pasem.
Rozciąganie chwytając pod kolanem i do twarzy
Rozciąganie boczne, noga w w czwórkę
Rozciąganie przy ścianie
Mimo to, opisy są zbyt lakoniczne, ale brzmią tak:
Rozciąganie z pasem.
Rozciąganie chwytając pod kolanem i do twarzy
Rozciąganie boczne, noga w w czwórkę
Rozciąganie przy ścianie



















To miały być rozciągania tylko na tył nogi czy ogólnie na nogi? Jak ogólnie to 2, 3, 5 chyba proste
Wydaje mi się, że leżąc na plecach, noga wyprostowana i ciągniesz do siebie, no ale by wychodziło na to, że z pasem to to samo, więc może jednak nie