@Soczi: Tak - rozpoczynanie czynności wyjaśniających tylko na podstawie informacji przekazanych za pośrednictwem internetu, bez przesłuchania zawiadamiającego, to właściwie tylko i wyłącznie dobrowolny ukłon służb wobec zawiadamiających i liczenie na to, że właściciel pojazdu okaże się jednocześnie sprawcą pokornie przyjmującym karę. Jednakże jeśli pojawią się jakiekolwiek wątpliwości i tak trzeba wzywać zawiadamiającego. Tutaj widocznie nie ma woli współpracy i od razu idą zgodnie z przepisami, zapewne szanując swoją pracę.
  • Odpowiedz
Jeden niedorozwój w VW Transporterze zaparkował przy samym przejściu dla pieszych na wąskiej uliczce osiedlowej. Gdyby to jeszcze osobówka była to pal sześć, ale dostawczak skutecznie zasłania pieszych wchodzących na przejście.

A drugi niedorozwój ze Straży Miejskiej Miasta Krakowa założył na ten samochód blokadę. Nie wywiózł na lawecie, nie wystrzelił go w kosmos - założył blokadę. Samochód z blokadą stoi tak od wczoraj, ciekaw jestem jak długo postoi.

#samochody #
cochese - Jeden niedorozwój w VW Transporterze zaparkował przy samym przejściu dla pi...

źródło: comment_1657823233k0U8VzRfXtGx8kWZ7phElH.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 17
Dostałem wezwanie od straży miejskiej w Warszawie do wskazania kierowcy za złe parkowanie, które miało miejsce w sierpniu zeszłego roku. Po 10 miesiącach. Zbytnio bym się tym nie przejął gdyby nie fakt, że parkowałem w tym samym miejscu przez ostatni rok, czyli takich wezwan/mandatów moge mieć jeszcze że 100.
Pytanie do ekspertow: jakie mam możliwości? Z tego co czytałem, mogą wystawić mandat do 12 miesięcy od wykroczenia. Czy mogą przez 10 miesięcy siedzieć
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kavec: myślałeś że oszukałeś system i znalazłeś prywatne miejsce parkingowe to teraz za nie płać

Generalnie jak nie chcesz płacić mandatów to jest zajebisty sposób

  • Odpowiedz
@Gambardella: Jeśli faktycznie nałożyli na Ciebie stówkę i chce Ci się bujać dla pięćdziesięciu złotych - w terminie 7 dni napisz odwołanie do sądu - za to wykroczenie taryfikator stanowi twarde 50 zł. Sąd Ci te 50 zł uchyli, a przy okazji narobisz strażnikowi miejskiemu trochę roboty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Gambardella: Nieważne - i tak miałbyś obowiązek go opłacić (patrz punkt ósmy pouczeń na odwrocie). Nie mniej jednak we wniosku o uchylenie piszesz, że nałożona kwota jest niezgodna z taryfikatorem i sąd obligatoryjnie wydaje postanowienie o zwrocie kwoty, którą zostałeś ukarany ponad obowiązujący taryfikator. Tobie zwracają 50 PLN, a strażnik w międzyczasie musi napisać notatkę i trochę się potłumaczyć ;)
  • Odpowiedz