- nękał wiadomościami codziennie kilka miesięcy
- pisał, że mnie porwie
- przychodził i obserwował mnie z ukrycia w miejscu pracy i dodawał zdjęcia tego miejsca i pisał „tu się może wszystko wydarzyć…” itp
- pisał, żebym się z nim spotkała kolejnego dnia, po czym przychodził tam z kwiatami i wysyłał zdjęcia, że czeka i czekał po kilka godzin






















@midalohn No niestety, dzięki!