Miałam dzisiaj wątpliwą przyjemność odwiedzenia SORu. Opowiadać Wam co tam się dzieje nie mam już dzisiaj siły, ale podzielę się jednym z wielu absurdów które się tam odwalają, a który rozbawił mnie do łez i trochę umilił siedzenie pod kroplówką.

Pielęgniarka poszukuje pacjenta któremu ma podać kroplówkę:

[pielęgniarka] - PAN KRÓL!!! NOOOO PAN KRÓL MÓWIĘ!! PAN JEST KRÓL??

[pacjent
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@malutkaMi: Generalnie na Sor miałem "szczęście" być w wigilie.... takie dziwne uczucie " Bóg się rodzi noc truchleje" w radiu.. a obok ekipa reanimuje starszego pana....
  • Odpowiedz
Byłem na #sor z palcem. Okazało się że mam coś z. Przy okazji wywiązała się dyskusja który chleb jest lepszy: krojony czy cały.

Nawet pielęgniarki były miłe.

Tylko na klawiaturze ciężko się pisze ;)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach