Nasza psychika nie zmieniła się jakoś diametralnie przez ostatnie kilka tysięcy lat, jednak nie można również zaprzeczyć, że coś się zmieniło. Od “uga buga uga buga” przeszliśmy do ogromnych społeczeństw funkcjonujących na skomplikowanych zasadach m.in. wymiany dóbr i poszanowania (przynajmniej w teorii) jednostki. Choć to temat na grubą książkę, która z powodzeniem zastąpiłaby hantle, poruszę drobniutki wycinek tego, jak nasza psychika adaptuje się do środowiska, które sama stworzyła.
W
























"Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie."