Swego czasu czytałem bardzo dużo literatury sf z czasów Złotego Wieku, tj. Asimov, lata 60. i te klimaty ( #antroswspomina).
W wielu opowiadaniach i powieściach najistotniejszym elementem nie był futurologia, nie przewidywania rozwoju technologii były najistotniejsze, ale to jakie piętno to odciśnie na człowieku, jego psychice, społeczności, cywilizacji.
Wiele z dzieł tego okresu to istne perełki i dały mi dużo więcej jeśli chodzi o #filozofia #psychologia i
antros - Swego czasu czytałem bardzo dużo literatury sf z czasów Złotego Wieku, tj. A...

źródło: comment_FdZwyNrlss3RJE6U5iIE3dJIxVmFzwWV.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 74
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@itterasshai: @Poro6niec: no ale chyba nie zaprzeczycie, że na takim wykopie też utworzono atmosferę zagłady. Gdybym czerpał informacje tylko z głównej, to bym kuźwa ocipiał chyba.

Ta nagonka nie ma w ogóle pokrycia w statystykach czy liczbach. Jest to typowe januszowe pitolenie i po dzisiejszym dniu doskonale widać że działa - ludzie serio serio wierzą w jakiś upadek czy ludobójstwo białych. I to jest dla mnie dramat. Jakiś
  • Odpowiedz
Przepraszam za głupie pytanie, a w jakiej "bańce" zostali wychowali talibowie, mudżahedini razem z wszelkiej maści szahidami i wojownikami Alaacha mordujące niewinne osoby po całej Europie?


@RFpNeFeFiFcL: W bańce politycznego i religijnego radykalizmu, szowinizmu i przeświadczeniu o konieczności zniszczenia wroga w imię chorej ideologii. Do usług.
  • Odpowiedz
Czy Niemcy zbierają dane, dzięki którym mogą potem lepiej mobilizować młodych Polaków?


Dzisiaj był wielki dzień! Dzieciaki poszły na wagary, żeby walczyć o lepszy klimat... Wiadomo, "taki mamy klimat", ale walka z globalnym ociepleniem wymaga wyrzeczeń takich jak niepójście do szkoły. Niby inicjatywa jest oddolna, ale trudno uwierzyć, że nie stoi za tym jakaś większa, globalna siła #teoriespiskowe. ¯\_(ツ)_/¯ Ale załóżmy, że na razie nie stoi, że dzieciaki chcą coś
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@worm_nimda:
niemcy i ich fundacje nigdy nie działają bezinteresownie (no ale dlaczego niby by mieli?).
problemem sa raczej polskie organizacje i ludzie, ktorzy biorą niemieckie pieniądze i próbuja taką bezinteresowność ludziom wmówić.
  • Odpowiedz
Wioska z tramwajami czy miasto idealne do slow life. Szczecin nie może się zdecydować <<< znalezisko
Stolica Zachodniopomorskiego traci mieszkańców w szybkim tempie. Wysysa ich nie tylko niemiecki rynek pracy. Ci, którzy zostali, mają - jak to określa szczeciński raper Łona - "skomplikowany stosunek do miasta".

#polska #szczecin #socjologia #ciekawostki #miasto
BaronAlvon_PuciPusia - Wioska z tramwajami czy miasto idealne do slow life. Szczecin ...

źródło: comment_xqlU5WeV2wtYIWh9vTaLSjgAEWGnMi8B.jpg

Pobierz
  • 69
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Baron_Al_von_PuciPusia: Szczecinianie czasem mam wrażenie że się nastawili by krytykować to miasto i nawet nie próbują dostrzec pozytywów.

Jakiś czas temu się kłóciłem z pewnym mieszkańcem, bo ten twierdził że Szczecin to sam beton, a w innych miastach w Polsce jest bardziej zielono ( _).

Mieszkam tu urodzenia i tyle się tu pozmieniało przez lata (na plus). Mi się tu podoba, ale chyba jestem w mniejszości, patrząc
  • Odpowiedz
Pytanie do ludzi z tagu #psychologia
Ostatnio zaintrygowała mnie pewna sytuacja postronna z życia wzięta, którą przytoczyła mi koleżanka. Mianowicie, mężczyzna X zdradza swoją żonę, z którą ma również dzieci, z kobietą Y. Kobieta Y zachodzi w ciążę, a on dowiedziawszy się o tym wpada w szał i zaczyna nią gardzić, wywierając na niej niejako presję by to dziecko usunęła. I tu nasuwa się moje pytanie: czy to zjawisko doczekało
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Millhaven: Mogę się mylić, ale nie chodzi o poczucie takiej ostateczności? Kochankę zawsze można rzucić, ot, przelotna rozrywka. Może być coś więcej, ale kochanka sama w sobie nie jest czymś stałym w życiu. Tak naprawdę nic go z nią nie wiąże. Łatwiej to usprawiedliwić (w oczach takiego człowieka). Kochanka nie jest zobowiązaniem. Dopóki wszystko gra, nie jest problemem. Jeśli stanie się problemem, można się jej pozbyć z życia. A dziecko
  • Odpowiedz
@Millhaven: odnosi się to do tego, że kochanka jest kochanką i oczekuję się od niej byciem kochanką (sama się na to godzi), jej plusy polegają na tym, że nie jest żoną, ani matką dzieci, gdy się nią staje, przestaje spełniać oczekiwane funkcje.
  • Odpowiedz
Jak kapitalizm wychowuje nasze dzieci >>> ZNALEZISKO

Dr hab. Marcin Napiórkowski znany z blogu Mitologia współczesna w ciekawym artykule na temat wpływu kapitalizmu na najmłodszych. Polecam

Mój syn, Adaś, miał wtedy dwa i pół roku. Wrócił z przedszkola, spojrzał na swoją mamę i powiedział: „Jaką masz śliczną spódniczkę z Elsą”.

Sęk w tym, że na spódnicy mojej żony nie było bohaterki Disneya, a Adaś nigdy nie widział Krainy lodu. Gdy zacząłem
MalyBiolog - Jak kapitalizm wychowuje nasze dzieci >>> ZNALEZISKO 

Dr hab. Marcin ...

źródło: comment_64P696AZMOWSnt12GkZjwYxKANw7ZKur.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach