Mircy, mam własnie za sobą jeden z tych najtrudniejszych dni w życiu człowieka... (,)
W tej oto niemałej paczce, po raz ostatni trzymam swoje największe i spełnione marzenie z dzieciństwa. Trzymam kogoś kto wyleczył mnie z paskudnej alergii, trzymam kogoś kto zawsze był moją pociechą i kogoś z kim razem dorastałem. Swojego największego przyjaciela, który trwał przy mnie aż 18 lat - swojego kota. Kociaka z którym
Pobierz Bunch - Mircy, mam własnie za sobą jeden z tych najtrudniejszych dni w życiu człowiek...
źródło: comment_G80bXOvvBneDwzGmYbk9yIeQgZtxLQli.jpg
@Cenzur: myslalem, ze jasno napisałem :P

Jak sobie wypływa woda, wraca z zakładów do Wisły to sa tam przepływomierze które trzeba w razie potrzeby przeczyścić ustawić itp. No i ja tam schodzę do studzienki jakies 5 metrów, odkręcam pokrywę, wyciągam przepływomierz (we 2 sie to robi) i zaraz ostry, duszący smród zaczął sie wydobywać po podniesieniu pokrywy. Pare wdechów i musieliśmy uciekac (po drabince na bezdechu), JesCze ze dwa wdechy i
@jadebowiemzewarto: na śmierć (i życie) fajnie patrzą stoicy, polecam. fajnie o tym pisał 2000 lat temu rzymski cesarz, Marek Aureliusz

A liście — jedne — ku ziemi wiatr zmiata…Tak i ród ludzi. Listkami są i dzieci twe. Liśćmi są i ci, którzy z udanym przekonaniem głośno cię wielbią i sławią, albo przeciwnie przeklinają albo po cichu ganią i wyszydzają. Liśćmi są i ci, którzy sławę pośmiertną dalej głosić będą. Wszystko to