Młoda znów dostała ataku astmy, kaszle jak najęta i się męczy. Pomyślałem, podjadę do przychodni do jej pediatry - niech ją osłucha tylko, nic więcej, zajęło by jej to może 5 minut.
Wchodzę do przychodni, lekarka siedzi w rejestracji, pacjentów już nie ma a czasu jeszcze prawie 20 minut do końca dyżuru.
Pytam czy osłucha małą "extra" bo jest zaostrzenie, zresztą widzi dziecko na rękach.

Nie mam czasu a poza tym
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GeneraldelaRevolution: Wersja poprawiona

Chcąc się leczyć w państwowej służbie zdrowia, płacimy podwójnie. Najpierw opłacamy składke, a później dostajemy rachunek z prywatnej kliniki, ponieważ tam właśnie skończymy jeśli chcemy otrzymać pomoc medyczną.

Chcąc iść prywatnie, płacimy za wykonanie zabiegu (materiały + praca lekarza). Cena ta może ulec zmniejszeniu w odniesieniu do dzisiejszych stawek, gdyż już dawno potwierdzono, że brak monopolisty na rynku sprzyja konkurencji cenowej.

Przymus płacenia składek wyklucza 3/4 społeczeństwa
  • Odpowiedz
#nfs #sluzbazdrowia

Poszedłem się zapisać do alergologa, miła pani z nieprzeciętnym uśmiechem powiedziała " 21 września chyba będzie idealnie"

Ciekawe czy się najpierw wykończę czy doczekam.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

daje plusa każdy kogo w-----a to, że nie mamy prawa kupić sobie w aptece leku, który nam pomaga. Oczywiście jak pójdziemy do białego fartucha, zostawimy 150zł i powiemy "lek X mi pomaga", to już dostąpimy zaszczytu decydowania o swoich pieniądzach i ciele.
Scrolluj dalej jeśli nigdy nie dostałeś diagnozy którą jest w stanie wystawić gimnazjalista (np. "nie wiem co panu jest, przypisze panu lek przeciwwirusowy, antybiotyk i osłonówkę, powinno pomóc")
#sluzbazdrowia
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sonoitaliano: a wiesz jak działają antybiotyki? I gdyby nie to, że jak dla mnie możesz zjeść całą paczkę i zgnić, to dzięki własnej głupocie możesz wyhodować w sobie jakiś lekoodporny szczep. A to już może być problem dla mnie. Nie mam zamiaru cierpieć za Twoją głupotę. Poza tym - co z lekami refundowanymi. Jakby każdy mógł sobie kupić ile chce to szybko skończyły by się na to pieniądze.
  • Odpowiedz
Od wczoraj czuję się fatalnie. Przed chwilą rozważałem nie pójście do pracy, bo ledwo zwlekłem się z łóżka. W momencie w którym pomyślałem o tym, że miałbym spędzić 3 godziny w lokalnej przychodni pośród starych dziadów i bab pchających się przed kolejką "tylko na sekundkę" ozdrowiałem i nabrałem sił. Zaiste przedziwnie skuteczna jest polska służba zdrowia.

#heheszki #sluzbazdrowia #coolstory #oswiadczenie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oruniak: moze czas zmienic przychodnie? W poniedzialek obudzilem sie chory, wzialem telefon, zadzwonilem do przychodni i zapisali mnie za godzine. Pojechalem, kulturka, zadnej kolejki, badanie, zwolnienie i do domu. I tak zawsze.

100% NFZ. Czasy uwiazania jak chlop do ziemi minely, mozna sie przeniesc...
  • Odpowiedz
@Majka94: Przecież to nie ma sensu, rząd zdaje sobie sprawę że sytuacja w polskiej służbie zdrowia jest tragiczna. Po prostu nie mają na to pieniędzy, żeby dać pielęgniarkom musieliby zabrać komuś innemu. Jedynym wyjściem jest prywatna służba zdrowia a tego nie zrobią bo wyborcy są przeciwni.
  • Odpowiedz
@LordOfTheBananas: Strajki już były, głodówki już były. Strajki były mało przekonujące, bo jak już powiedziałam, dużo pielęgniarek i położnych po prostu było w pracy. A to nie pacjentów wina, że jest tak a nie inaczej, więc ze szpitali nie wyszły i nie wyjdą. Zresztą jak już mówiłam na sierpień szykują się już akcje, także zobaczymy. Może w końcu się uda :)
  • Odpowiedz
Mircy, Wy też tak mieliście, że zadzwonił do Was lekarz z państwowej przychodni i poinformował, że badania wyszły ok, po to, żebyście nie musieli 'denerwować się i tracić czas na przyjazd'? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Propsy dla tego Pana #truestory #nfz #sluzbazdrowia
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 2
@spoxman: bo na ogół tak jest, wyniki juz są, ale zeby je odebrać, musisz zapisać sie do lekarza, a czekasz w kolejce nawet parę miesięcy.. Fuck logic.
  • Odpowiedz
Na moim malutkim przykładzie chciałabym pochwalić szwajcarską służbę zdrowia. Byłam wczoraj rano na ciążowym badaniu glukozy. Szczerze mówiąc to nie miałam pojęcia co to jest i na czym polega ;) Na miejscu okazało się, że w moim szpitalu badanie to wykonuje się na porodówce, tak więc miałam okazję dokładnie obejrzeć jedną z nich.

Jak widać jest dobrze i przytulnie wyposażona, fotel do masażu, klimatyczne oświetlenie, a nawet tematyczna maskotka ;)

Badanie, które miałam wykonywane
natussy - Na moim malutkim przykładzie chciałabym pochwalić szwajcarską służbę zdrowi...

źródło: comment_5zVrVNfqyGveI9BSkSfnC2Y0INZdYIjo.jpg

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@natussy: zazdroscic! Tutaj tylko sukowata polozna i rozpadajace sie lozka. U nas na porodowce jest JEDNA ubikacja. Jeden kibelek. Ehh korzystaj z tej dobroci, zdrowia dla Ciebie i dziecka i gladkiego porodu :)
  • Odpowiedz
@SamiecAlfa: pudło i zajmij się już sobą, bo nie chce mi się dłużej dyskutować z kimś, kto zabrania swojemu różowemu malować paznokcie na jakiś określony kolor ;D pozdrawiam
  • Odpowiedz