Poszliśmy wczoraj z moją #rozowypasek zarejestrować się do #slub. Trochę spędziliśmy w urzędzie, ale finalnie udało się. Jako przyszłe wspólne nazwisko wpisaliśmy na razie to przyszłej małżonki. Jedyne, czym się kierowaliśmy, to to, że brzmi ładnie i jest dosyć unikalne – w spisach genealogicznych znaleźliśmy zaledwie kilkadziesiąt osób z takim w porównaniu do kilkudziesięciu tysięcy o moim nazwisku. Ogólnie zakomunikowaliśmy też wcześniej rodzinie, że rozważamy takie a
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Planuję na przyszły rok podróż poślubną i mam pytanie co do ważności paszportu przyszłej małżonki - po zmianie nazwiska panieńskiego paszport traci ważność po 120 dniach.
Co w przypadku podróży do kraju, który wymaga ważności paszportu minimum 6 miesięcy od pobytu? Czy taki paszport który "wygasi się" po 120 dniach z powodu zmiany danych, ale fizycznie ma ważność jeszcze przez kilka lat przejdzie? Czy podczas kontroli ktoś w ogóle będzie miał info
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lucian145: nie idź :) ja już też przestałam gdziekolwiek chodzić, oni zapraszają, żeby lipy nie było, że nie, po prostu z powinności są te zaproszenia, a najlepsze zaproszenia są "przez kogoś", a nie bezpośrednio, a czemu? bo kontaktu nie mają, ale zaprosić przecież wypada :)
  • Odpowiedz
Jak wyglądały wasze zaręczyny? I skąd wiedzieliście jaki rozmiar pierścionka kupić?
Chciałbym zrobić coś niezapomnianego. Myślałem żeby kupić różowej na 30stke lot ze spadochronem i oświadczyć się na dole albo w powietrzu xD druga opcja to gdzieś za granicą w romantycznym miejscu na odludziu gdzieś zorganizować kolację na jakiejś dzikiej plaży (może z pomocą jakiegoś lokalsa). Jak to u was wyglądało? Znacie fajne jakieś historie z zaręczynami?

#zareczyny #slub
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@twardy-zawodnik: bez żadnej pajacerki. Pewnego dnia postanowiliśmy sie pobrać i to zrobiliśmy. Kupiliśmy srebrne obrączki bo tylko na takie było nas stać w tamtym czasie. Bez wielkiego wesela, miliona gości sukienek i garniturów za miljony i tego typu rzeczy
  • Odpowiedz
@jeden_na_dziesiec: najpewniej tak. Zamiast marnować czas/pieniądze na bzdury lepiej go spożytkować na życie i kochanie się. W ostatecznym rachunku tylko to ma znaczenie
Złote obrączki kupiliśmy sobie na 20-rocznice a stare srebrne podarowaliśmy córkom, żeby im przypominały o tym co w zyciu wazne
  • Odpowiedz
Z różową planujemy ślub, poprosiłem moją matkę i ojca o listę gości z najbliższej rodziny, aby mi wypisali, abym o nikim nie zapomniał. Ojciec to wpisał dziadków i brata i styka. Matka zrobiła listę 260 osób, z czego mówi, że już i tak usunęła kogo tylko się dało.
Lista to same no name dla mnie, na przykład był sąsiad pradziadka co nie żyje od 25 lat i ogólnie same osoby od czapy.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdzie w Krakowie lub okolicach polecacie kupić garnitur ślubny? Będę potrzebował też białą koszulę i dodatki. We wszystkich możliwych rozmiarówkach zawsze jestem pomiędzy dwoma rozmiarami więc najlepiej aby od razu na miejscu było dopasowanie.

Myślałem o Garnitex w Myślenicach #myslenice ale tam już chyba tylko z poliestru szyją

#krakow #garnitur #garnitury #modameska #slub #wesele
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: bo obecna wartość bab jest na tyle wysoka, że mogą coraz bardziej dokręcać śrubę facetom czego takie narzekanie jest przykładem. do tego zostaje to wzmocnione przez coraz większą roszczeniowość kobiet (polecam sprawdzić komentarze kobiet pod tikotkami pokazującymi jak kobieta robi zwykłą kanapkę dla swojego faceta) i dochodzisz do momentu w którym jesteśmy teraz: baba może wymagać wszystko od chłopa, a chłop od baby nic. nawet ta toksyna wyżej ci
  • Odpowiedz
@karolxvi: może nie w samym w Rzeszowie, ale ja z żoną dojeżdżaliśmy na nauki do Czudca, kilkanaście kilometrów za Rzeszów. Były chyba 4 spotkania co tydzień, z tego co pamiętam...
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#slub #wesele Jak to jest z prezentami na sam ślub bez wesele? Dostałem od starego kolegi zaproszenie na wesele, ale nie mogłem skorzystać, bo nie udało mi się wymigać z on-callu w pracy, poza tym że ktoś łaskawie przejął na samą ceremonię w kościele. To nie jest jakiś strasznie bliski kolega, ale dość go lubię. Widujemy się 2 razy w roku ostatnio i mam wrażenie, że coraz rzadziej.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach