@Kiszka_ziemniaczana_mocy: ja bym się bała spać w stoperach, wręcz paranoja by mnie konsumowała, kawałek po kawałku, niczym lubelak cebularza. Przecież nie usłyszysz, że ktoś się włamuje. Przecież nie usłyszysz, że ktoś z domowników wzywa pomocy, bo coś mu się nagle stało. Przecież nie usłyszysz, że piecyk gazowy właśnie wybuchł. Przecież nie usłyszysz niczego. Nawet ataku zombie, nawet czarnej śmierci drapiącej w ściany Twojego domu.
  • Odpowiedz
@Kiszka_ziemniaczana_mocy: Też zauważyłem że w stoperach nie można się dobrze wyspać i wydaje mi się że to przez to że podnoszą ciśnienie śródczaszkowe. Ogólnie z tego co wiem nie można spędzać w nich zbyt wiele czasu ale szczegółów proponuję poszukać po necie.
  • Odpowiedz
#sen snilo mi sie ze jestem bramkarzem na imprezie rodzinnej swojej wlasnej rodziny, co ciekawe kogos nie wpuscilem xD
No ale za to wyruchalem wlasna kuzynke w kiblu
#oswiadczenie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kilka dni temu śniło mi się, że w ostatnim sezonie "Homeland" Carrie ściagała bohaterkę którą grała Kirsten Dunst w drugim sezonie "Fargo".
Był jakiś trailer w TV i to oglądałem. Postać którą grała Kirsten (Peggy Blomquist) była wielkim zagrożeniem dla bezpieczeństwa USA.
#sny #sen
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirasy które chodzą do szkoły, też macie tak, że śpicie normalnie po ok. 8 godzin dziennie, a mimo to po powrocie ze szkoły, ok. godziny 17-18, czujecie się bardzo senni? Jak sobie z tym radzić? (Na razie ratuje się kawą/energetykami, ale coś tu chyba jest nie halo).

#szkola #zdrowie #sen
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Snilo mi się ze uciekałem przed zombie, pozniej ze walczylem z wietnamczykami i na koncu ze wrocilem po 20 latach slużby wojskowiej i zastałem w moimi miescie wiezowiec 4 razy wieksze od dzisiejszych w ktorym byly 4 biedronki, moja babcia zmarla i piesek ;/ #sen
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Też żyjecie ciągłym planem? każdego dnia robię dokładnie to samo, nawet mam obliczone kiedy podłączyć telefon w ciągu dnia zeby ladował sie gdy go nie uzywam, i naładowany był w takim stosunku zeby przed zaśnięciem bateria miala jakies 20% więc mogę podłączyć a zarazem coś oglądać. I tak dzien po dniu nic sie nie dzieje, bo nie umiem tej rutyny zmienić
#filozofia #przemyslenia #sen #rutyna
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wszystko w normie. Jak nie jesteś miliarderem który ma absolutną wolność (a nawet w tym przypadku powtarzalność jest nieunikniona), to twoje życie musi składać sie z ciągłych powtórzeń. Śniadanie, praca, obiad, defekacja, telewizja, kolacja, kopulacja, sen. Ta sama akcja, ta sama reakcja. Dzień świra. I dzień świstaka zarazem. Na szczęście życie konczy sie śmiercią więc ta męka nie trwa wiecznie. Powodzenia.

I poczytaj o nawykach. Może to Ci pomoże mireczku. Siła nawyku
  • Odpowiedz