Siedzę już 40 minut na 'agilowym' spotkaniu którego tak naprawdę mogłoby nie być.
10 osób, nikt nie chce tu być, nikt nie chce się odzywać, nikt nie ma nic do powiedzenia, każdy ma coś ciekawszwego do roboty. Oprócz naszego 'agile managera' który z całych sił próbuje gadać z nami o jakiś głupotach i zaangażować nas w rozmowę choć atmosfera jest tak gęsta że się ruszyć nie da.
A co w twoim zespole
10 osób, nikt nie chce tu być, nikt nie chce się odzywać, nikt nie ma nic do powiedzenia, każdy ma coś ciekawszwego do roboty. Oprócz naszego 'agile managera' który z całych sił próbuje gadać z nami o jakiś głupotach i zaangażować nas w rozmowę choć atmosfera jest tak gęsta że się ruszyć nie da.
A co w twoim zespole




















Nie dodałem taga #scrum do wpisu:
https://wykop.pl/wpis/81210553/pracait-srummaster-agile-jak-waszym-zdaniem-wyglad
Jeśli jest ktoś kto potrafi odpowiedzieć na mój ostatni wpis - serio bez złości bo jestem zainteresowany tematem to proszę o zerknięcie. Z góry dziękuję.
- przejście z feature branchów na trunk-based developmen + udało się wdrożyć, nie będę się chwali, że sam to wymyśliłem tylko po spotkaniach z liderami technicznymi
- nauczenie programistów test driven development i ciągłej integracji - powyższe to wymusiło
- nauczenie ludzi pracować jako zespół, a nie tylko indywidualnie - to jest super, pracujemy zespołowo ale trafiają się jeszcze "nadjedostki",