Marzy mi się wspólne oglądanie z chętnymi mirkami mniej znanych filmów sci-fi, głównie z lat 50tych. Coś na wzór kina samochodowego. Tak żeby każdy mógł komentować na czacie w czasie rzeczywistym, żebyśmy mogli dyskutować. Ktoś ma pomysł jak to ogarnąć pod względem technicznym?

#scifi #sciencefiction
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pytanie #filozofia #mozg #neurologia, troszkę #sciencefiction albo #psychologia

Ktoś pamięta może jak nazywa się taka koncepcja, że gdyby ludzki wyseparowany mózg (ale żyjący i odżywiany) podłączyć do fałszywych narządów zmysłów i udawanych narządów ruchu (a tak naprawdę do wystarczająco mocnego komputera) to nie zauważył by różnicy i leżąc sobie latami w słoju w wykopowej piwnicy przebywałby w alternatywnej rzeczywistości,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#ciekawostki
W filmie "Solaris" z 2002 roku, jest taka scena na początku, jak Clooney wchodzi do jakiegoś pokoju a tam gościu słucha sobie muzyczki! Ta muzyka to tytułowa piosenka z płyty:
Insane Clown Posse - Riddle Box (jedna z moich ulubionych) (ʘʘ)

Całkiem zabawna sprawa, zastanawia mnie tylko czy w książce Stanislawa Lema też to było!? Elo ((oo))(
DziecizChoroszczy - #ciekawostki 
W filmie "Solaris" z 2002 roku, jest taka scena na ...

źródło: comment_1639979956bNzydbpRDB8biznZ4wf6Vk.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakie książki z #fantastyka #sciencefiction polecacie? Dawno nic nie czytałem, a na empiku i allegro mam trochę hajsu do wydania.

To co bardzo mi się podobało:
wiedźmin,
z mgły zrodzony (seria)
Słowa światłości (seria, nie dokonczylem niestety)
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nefth: Łap listę, Z mgły zrodzony i Słowa światłości są częścią Cosmere z listy

MUST READ fantasy:
------------------------------
Pieśń Lodu i Ognia - George R. R. Martin
Malazańska Księga Poległych -
  • Odpowiedz
przeczytałem sobie ostatnio, w ciągu kilku lat, parę opowiadań huberatha, np, karę większą, wrocieeś sneogg, wiedziaam... i trzy kobiety dona. i uważam, że jest to dobry turpizm i fantastyka, chociaż bardzo koślawo i schematycznie, grubo szkicowana (węglem, hyhy) to ma swój urok i niszczy 3/4 nowych rzeczy.
szmidt i kołodziejczak mieli pomysły, które zużyli w pierwszych 50 stronach, dalej tylko fabryka słów.
o grzędowiczu nawet mi się nie chce pisać xD
#
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mortadelajestkluczem: serial the office (dobra komedia, btw, tylko na początku bywa trudna w odbiorze) dzieje się w Scranton. Prawie wszystkie nazwy które padają w tym urywku książki są też w serialu, więc doznałem swoistego deja vu
  • Odpowiedz
Mirki oglądnąłem sobie na Netflixie aktorski Cowboy Bebop i mnie się bardzo podobało. Konwencja, bohaterowie, świat, stylistyka. Wszystko mintam zagrało chociaż serial typowo rozrywkowy

Czy jest sens nadrabiać wersję animowana? Oglądnąłem pierwszy odcinek i fabuła pokrywa się z pierwszym odcinkiem aktorskiego.

Sek w tym wszystkim ze sie strasznie wymęczyłem na anime, za którym średnio przepadam. Męczy mnie ta "romantyczna" maniera patrzenia w ziemię, powolne melancholijne dialogi i 10 razy powtórzone slowmo upadającej róży w
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#theexpanse #primevideo #seriale #sciencefiction

Fajne to Expanse, ciekawe co wymyślą na zakończenie, szkoda tylko tego Alexa, tak trochę na o-------l poprowadzili jego wątek.
Nie rozumiem tylko czemu Ashford nie zastrzelil tego Marco jak miał okazję, przecież wiedział że i tak po nim będzie a było by już po wojnie...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach