@malomaligno: Strażniczka to jakaś farsa, laska zmarszczonymi brwiami rozgrywa każdą scenę. Do tego ta ciągła walka w dialogach. Zarówno ona jak i Gaal w każdym dialogu muszą pokazać jakie są silne i niezależne, inteligentne i oczywiście "specjalne", strasznie to męczące.
  • Odpowiedz
Perełka wizualna, ciekawy pomysł na film, kapitalny soundtrack, klimat dobrze miksujący lata 80te ze współczesnością. To że nikt nie zrobił nawet polskich napisów to jakieś nieporozumienie. Nie widziałem niczego lepszego (nie licząc końcówki filmu niestety) od czasu Under The Skin. Całość jest jeszcze ciekawsza jeśli sami doświadczyliście kiedyś paraliżu sennego i mieliście zmorę nocna (jak ja).


#filmnawieczor #film #sciencefiction #scifi
BrudnyPedro - Perełka wizualna, ciekawy pomysł na film, kapitalny soundtrack, klimat ...

źródło: comment_1634995650V1t2ClqeyfBtDpRcFDnCas.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No i 4 odcinek "Fundacji" w interpretacji apple zaliczony. Mogę więc bez oporów komentować...
Z książkami Asimowa serial jest tylko luźno powiązany przez nazwy postaci i miejsc. Jareda Harrisa grającego Hariego Seldona na ekranie widać czasami przez 1,5 pierwszego odcinka - po czym twórcy zrobili wszystko żeby zginął jak przystało na złego białego człowieka. W ostatnim 4 odcinku gender swap i "silne kobiety" nie tyle dominują - co po prostu jako jedyne istnieją
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

11 listopada 2021 r. nakładem Wydawnictwa Literackiego ukaże się książka "Stanisław Lem. Wypędzony z Wysokiego Zamku" Agnieszki Gajewskiej.
O twórczości i literackich zmaganiach Stanisława Lema napisano już wiele. Jako człowiek wciąż pozostaje jednak zagadką. Bardzo oszczędnie opowiadał o swoim życiu prywatnym – wymawiał się słabą pamięcią, zostawiał niedopowiedzenia i przytaczał zabawne anegdoty, gdy padały trudne pytania.
Literaturoznawczyni i badaczka jego twórczości Agnieszka Gajewska dotarła do nowych źródeł (archiwa lwowskie, archiwa bezpieki, archiwa
Lifelike - 11 listopada 2021 r. nakładem Wydawnictwa Literackiego ukaże się książka "...

źródło: comment_1633791917ONc6VpIvVvmJu182eAfH94.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Kiedy tak śledzę doniesienia o pilotażowych planach wdrożenia systemów cyfrowej tożsamości obywateli, czy powoli obligatoryjnych do realizacji "światowego życia" paszportów-certyfikatów...

...to zaczynam rozumieć czemu te ubiegłowieczne elektroniczne systemy ewidencji ludności, katalogowania ludzi od urodzenia, były obliczone na max. przedział kilku wieków. Mialy pewną odgórną założoną całkowitą pojemność, ograniczoną na względnie krótszą perspektywę rezerwację miejsc.

Czemu były one ledwie przeniesieniem zamkniętych "systemów papierologicznych", i stosunkowo na niewielką skalę zakrojonymi próbami wewnątrzkrajowymi.

Widocznie
wygolony_libek-97 - Kiedy tak śledzę doniesienia o pilotażowych planach wdrożenia sys...

źródło: comment_1633785613nJ3NfXX9ufobpnTAZ4EXYg.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@name_taken: piąty był tak słaby że spisałem go na straty. Non stop p---------e o szopenie, 0 akcji poza może dwoma momentami xD

Cały sezon przegadany bo tak taniej, nie trzeba inwestować w CGI.
  • Odpowiedz
Dobre 15-20 lat temu widziałem w tv film sf, gdzie ludzie wpinali sobie kabel w kręgosłup i w ten sposób przenosili się do gry. Oczywiście gra była tak dobra, że trudno było się połapać kiedy ludzie są w świecie rzeczywistym a kiedy w grze. Niestety do dziś nie znam tytułu tego filmu. Może ktoś kojarzy po tym lakonicznym opisie?

#film #sciencefiction #sf
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nooo... jest nieźle.
Oprócz dwóch osób - aktorzy raczej nieznani.
Całość poszła na efekty i grafikę i jest MIODZIO.
Muzykę robi gościu od Battlestar Galactica - Bear McCreary
.
  • Odpowiedz
@czeskiNetoperek: @szunis: na początku też myślałem, że kolorki będą mi przeszkadzać ale w trakcie nie przywiązywałem do tego wagi bo nie miało to wpływu na to co oglądam. Co do zygoty to zapewne chodziło o pokazanie więzi między dwójką bohaterów która na koniec drugiego odcinka poddana została ciężkiej próbie i też jestem w stanie to zrozumieć, że budowano tę relację tylko po to (bo też mnie romanse wkurzają
  • Odpowiedz