@anonimowy_programista: to, że masz świetną ciężarówkę, nie oznacza jeszcze, że potrafisz zbudować samowystarczalne miasto na dnie oceanu. ja nei jestem żadnym ekspertem, ale widzę absurd tej całej skali. od ponad pół wieku nie potrafimy wrócić/albo w ogóle polecieć na Księżyc i stworzyć tam chociaż skromnej, stałej placówki badawczej, a rozmawiamy o kolonizacji planety, która jest 140-600 razy dalej niż Księżyc (?!) Za naszego życia i hen hen dalej, cały ten
  • Odpowiedz
@ssas78487: to nie prawda, że ludzkość nie potrafiła wrócić na księżyc. Ludzie dowiedli raz, że to się dało zrobić. To nie jest kwestia technologii, tylko kosztów.

Koszt wyniesienia ładunku na orbitę spadł już ok 100x, a ze Starshipem powinno się dać osiągnąć 1000x.

Gdyby SpaceX dysponowało budżetem NASA z lat 70-tych, to na księżycu, przy obecnie 100x mniejszych kosztach miałbyś już autostrady.
anonimowy_programista - @ssas78487: to nie prawda, że ludzkość nie potrafiła wrócić n...

źródło: rocket-launch-costs-trend

Pobierz
  • Odpowiedz
Wczoraj powtórzyłem sobie "Ogień w przestworzach" z 1993 r. (ten polski oficjalny tytuł "Uprowadzenie" pasuje bardziej do kolejnego klonu "Taken" z Nessonem, niż do bliskich spotkań z UFO).

Po latach rzecz nadal bardzo dobrze się trzyma, zdjęcia, efekty specjalne, scenografia itp. to coś jakby z innego świata, gdy twórcy po prostu musieli się przyłożyć do realizacji zamiast liczyć na magików od CGI lub AI.

Fabuła jest oparta na rzekomo prawdziwych wydarzeniach - 5 listopada
Sheckley2 - Wczoraj powtórzyłem sobie "Ogień w przestworzach" z 1993 r. (ten polski o...

źródło: Zrzut ekranu 2026-06-14 133159

Pobierz
Sheckley2 - Wczoraj powtórzyłem sobie "Ogień w przestworzach" z 1993 r. (ten polski o...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj powtórzyłem sobie "Ogień w przestworzach"


@Sheckley2: też niedawno oglądałem, bardzo fajny film, niedoceniony, sceny na statku to mistrzostwo
  • Odpowiedz
Byłem wczoraj w kinie i wyszedłem megazadowolony. Przy czym na wstępie zauważę, że uwielbiam tę tematykę a "Bliskie spotkania trzeciego stopnia" to jeden z moich ulubionych filmów.

Spielberg praktycznie od pierwszej sceny wrzuca nas w środek akcji, jakiś facet jest szantażowany porwaniem swojej dziewczyny. Okazuję się, że to Daniel Kellner (Josh O'Connor - znany z roli księcia Karola w "The Crown") pracownik tajemniczej organizacji, który ukradł z niej tajne dokumenty dotyczące obcych.
Sheckley2 - Byłem wczoraj w kinie i wyszedłem megazadowolony. Przy czym na wstępie za...

źródło: Dzien-Objawienia_zaslepka_9x16.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dreadingit: drewniana gra Emily Blunt? xD Właśnie przez jej gre dałem oczko wyżej bo była najasniejszym promykiem tego filmu. W całej skali jej historii filmowej odwaliła najlepszą rolę dotychczas i grała bardzo naturalnie kobietę która nie ogarnia co sie z nią dzieje, a scena w pociągu była najlepszym tego przykładem. Ale cóż klasycznie gusta i guściki
  • Odpowiedz
  • 6
@crazy_wolf: nie to była spielbergowska bajka nie ma co ukrywać. A co do Blunt to kobieta potrafi grać, i to było widać (jak już zostało wcześniej zauważone) w scenie z pociągu. Sęk w tym, że niestety te współczesna moda na wieczną młodość itd. pozbawiła jej twarz ekspresji. Da się do tego jednak przyzwyczaić, bo w filmie jest duża koncentracja na... oczach (zobaczcie plakat). Zbliżenia oczu, najazd na oczy - jest
  • Odpowiedz
Świata pod spodem nie ma, a fizyka kwantowa to po prostu błąd renderowania kosmicznego hardware’u?
Przez stulecia wmawiano nam paradygmat naiwnego materializmu – że świat składa się z twardych klocków atomów. Tymczasem współczesna fizyka (na czele z Zasadą Holograficzną Susskinda) jasno pokazuje, że trójwymiarowa przestrzeń to tylko rzut z dwuwymiarowej matrycy danych na horyzoncie kosmicznym. Współczesna fizyka odbiera nam intuicyjne, mechanistyczne rozumienie świata, sprowadzając materię do czystej struktury informacji.
Zamiast jednak uciekać
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#theboys #seriale #ksiazki #sciencefiction
Z racji tego, że skończyło się The Boys to jak komuś mało polowania na zdegenerowanych superbohaterów to polecam Stalowe Serce Sandersona.
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/256933/stalowe-serce

W zdewastowanym świecie przyszłości superbohaterowie są dla ludzkości przekleństwem. Dziesięć lat temu pojawiła się na niebie Calamity. Był to impuls, który sprawił, że niektórzy ze zwykłych dotąd ludzi zaczęli się zmieniać i przejawiać niezwykłe umiejętności. Zdumione społeczeństwo nazwało
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dawnrunner – Recenzja. Czy to tylko Pacific Rim, czy coś znacznie głębszego?

Od stu lat Ziemia żyje w cieniu inwazji Tetzów, którzy przedostali się przez międzywymiarowy portal. Ludzkość odpowiedziała stworzeniem gigantycznych mechów zwanych Iron Kings, sterowanych przez elitarne jednostki pilotów. Anita Marr, najsłynniejsza z nich, zostaje wybrana do testów nowego prototypu – Dawnrunnera. To, co miało być kolejnym krokiem w wojnie, szybko okazuje się jednak czymś znacznie bardziej niepokojącym.

Ram V to jeden z
KulturowyKociolek - Dawnrunner – Recenzja. Czy to tylko Pacific Rim, czy coś znacznie...

źródło: Dawnrunner - recenzja komiksu

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach