Czy wirtualna rzeczywistość to niewinna zabawa, czy raczej ucieczka przed światem, który przestaje nas satysfakcjonować? W jaki sposób Player One nawiązuje do kina nowej przygody i czy można potraktować go jak film marksistowski? Na czym polega ryzyko zagubienia się w plątaninie pięter symulacji? I czy istnieje szansa, że wirtualne światy pozwolą nam zbudować prawdziwą utopię?

Rozmowa z dr. Jackiem Sobotą z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie o filmie Stevena Spielberga z 2018 roku, o
przemyslanekadry - Czy wirtualna rzeczywistość to niewinna zabawa, czy raczej ucieczk...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolejny raz sięgnąłem po powieść z uniwersum Star Treka i kolejny raz wybrałem książkę autorstwa Petera Davida. Kolejny też raz jest megazadowolony z lektury.

„Q-Squared” z 1994 r. jest opowieścią, gdzie pierwsze skrzypce gra Picard i Q, oraz znany z oryginalnej serii Trelane. Jak się okazuje Trelane jest członkiem kontinuum Q, który po swojej przygodzie z kapitanem Kirkiem został oddany do nauki pod skrzydła samego Q. Ten usiłuje nieco utemperować jego charakter
Sheckley2 - Kolejny raz sięgnąłem po powieść z uniwersum Star Treka i kolejny raz wyb...

źródło: Q-Squared

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Żądlak” („Stinger”) to ósma powieść w dorobku Roberta R. McCamonna, która wyszła w r. 1987. W r. 1988 została nominowana do Nagrody Brama Stokera w kategorii powieść. Co prawda rzeczonej nagrody nie otrzymała, niemniej trudno było wygrać z „Milczeniem owiec” Thomasa Harrisa, które szturmem zdobyło serca i portfele czytelników. Nie oznacza to jednak, że „Żądlak” jest zły – wręcz przeciwnie, to świetna książka, w której
Sheckley2 - „Żądlak” („Stinger”) to ósma powieść w dorobku Roberta R. McCamonna, któr...

źródło: 1244944-352x500

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oglądam po wielu latach film "Predator 2". Pamiętam, że w swoim czasie nie dostał zbytniego uznania głównie na porównywanie do jedynki. Kurcze, to bardzo dobry film! Fakt, żę czasem przyciężkawe efekty specjalne, czy komuś może nie odpowiadać klimat filmów przełomu lat 80-90-tych. No ale nadal to kawał bardzo dobrej produkcji, spójnej i ciekawej. Dobre role Paxtrona, Glovera. No i co ważne, film się dobrze rozkręca.
#nostalgia #film #
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@solejukowski nie wiem jak tam się trzyma społeczność w kraju, ale moją pierwszą myślą po przeczytaniu postu było "nigdy w życiu bym nie podszedł do autora pogadać o dupie maryny, bo po co xd"
  • Odpowiedz
  • 5
@vanbiiren nie wiem jak sobie radzą na takich targach, ale jeśli chodzi o marketing internetowy, to Prześwity i Artrage pokazały, że można zbudować sobie pozycję bez wydawania książek dla młodzieży :p
  • Odpowiedz
Mam dwa pytanka. Jak rozumieć nazwe "Ergo Proxy"? To zdaje sie nawiązanie do "Cogito Ergo Sum", a samo Proxy oznacza chyba 'pośrednika', tylko słowo Ergo oznacza wyłącznie 'więc', także nie wiem jak to rozumieć.
I drugie, dlaczego Vincent nazywa siebie dwa razy "Proxy Śmierci", nie rozumiem co znaczy to w kontekście do zakończenia, gdzie własnie po raz drugi nazywa tak siebie.
Biore pod uwage że to może być problem z tłumaczeniem, ale
non_ladder - Mam dwa pytanka. Jak rozumieć nazwe "Ergo Proxy"? To zdaje sie nawiązani...

źródło: MV5BMjMzNDYxMjg0Nl5BMl5BanBnXkFtZTgwMzE0NDg0MjE@._V1_

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak do tej pory, odcinki S03E16 i S03E17 Voyagera najlepsze.
Poznaliśmy kilka nowych cech Wulkanów, jak sobie radzą istoty przed wykryciem ich przez Borgów, i kontakt z nieaktywną kostką Borgów.

W ogóle, co śmieszne w uniwersum Star Treka, druga strona Drogi Mlecznej jest taka sama, jak ta strona, po której jest ziemia. Wszędzie te same człekokształtne istoty, i te same problemy. I jeszcze te przypadki, gdzie kilkukrotnie spotkali ludzi po drugiej stronie,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@rukh panspermia, plus nie pamiętam jak się nazywali "konstruktorzy" gatunek który stworzył życie w galaktyce
  • Odpowiedz
Co sądzicie o tym kanale?
Z jednej strony jest zgodny z nauką, porusza ciekawe tematy, np chcesz wiedzieć jakie są warunki danej planecie, księżycu itp, i to jest w cgi stworzone jakbyś tam był, z tym że gość dodaje taką postać, z którą rozmawia i zabija na każdy możliwy sposób w jaki można umrzeć na danym np księżycu.

Mi to trochę przeszkadza... takie mieszane mam odczucia.

Poniżej filmik jak by się umierało na księżycach
r5678 - Co sądzicie o tym kanale?
Z jednej strony  jest zgodny z nauką, porusza cieka...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie był niczym szczególnym.
Po prostu jedynka, przesłana przez przypadek – a może z konieczności –
zakodowana w impulsie napięcia,
w strumieniu danych, który nie miał żadnego znaczenia.

Bit.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tojestmultikonto +1
@zimowyporanek: Akcja tej opowieści rozgrywa się współcześnie, a zjawisko, z którym mają do czynienia bohaterowie tej opowieści to Paruzja.
tojestmultikonto - https://wykop.pl/wpis/83531159/tworczoscwlasna-ksiazki-sciencefict...

źródło: kola38

Pobierz
  • Odpowiedz
Tron: Ares 5/10
Uwielbiam poprzednią część - prosta historia ojciec-syn i twórca-dzieło i wynikające z tego konflikty. Przy tym jeden z najlepszych soundtracków i bardzo dobre - trzymające się do dzisiaj efekty.
Tron: Ares jest płytki, absurdalny, ale ładny i głośny. NIN niestety nie dowozi - ost buczy, buczy i jeszcze raz buczy. Chwilami miałem wrażenie, że chłopaki nie umio w soundtracki (chociaż zrobili tego tony).
Aktorzy to kawałki drewna i wbrew temu czego
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach