Stało się. Postanowiłem jednak sprawdzić w praktyce, jak wyjdzie dodanie ścieżki dźwiękowej do powieści.
Na razie przynajmniej eksperymentalnie. Chcę wybadać odbiór i zebrać feedback.
Wcześniej robiłem w tym temacie ankietę w tym poście:
https://wykop.pl/wpis/85402367/pisze-powiesc-w-formie-strony-internetwej-daje-mi-

Tutaj jest rozdział, który ma podpiętą muzykę:
@Eillis +2
Piszę powieść w formie strony internetwej.
Daje mi to teoretycznie możliwość dodania do niej podkładu muzycznego. Zastanawiam się, czy to dobry pomysł...

Pomińmy wszystkie kwestie techniczne i "pierdoły": muzyka była by opcjonalna, subtelna, nie narzucająca się, bez wokali, dopasowana do czytanego fragmentu itd.

To, co mnie zastanawia to, czy (ogólnie mówiąc)

Co sądzisz o pomyśle dodania ścieżki dźwiękowej do tej powieści?

  • Muzyka fajna i nie dekoncentruje. 33.3% (3)
  • Muzyka fajna, ale strasznie dekoncentruje. 11.1% (1)
  • Ta muzyka do bani, ale nie dekoncentruje. 0% (0)
  • Ta muzyka do bani i dekoncentruje. 0% (0)
  • Muzyka do powieści to w ogóle poroniony pomysł. 44.4% (4)
  • To skomplikowane... Napiszę w komentarzu. 11.1% (1)

Oddanych głosów: 9

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Cerber108: Czaję. Dzięki za podzielenie się opinią!

Jak wcześniej eksperymentowałem, to miałem dokładnie tak samo. Nie dało się czytać.
Z aktualną muzyką przychodzi mi to łatwiej i daję już radę. Ale nie jestem pewien, z czego to wynika... Czy to kwestia nowej muzyki, czy się przyzwyczaiłem, czy jeszcze coś innego... Sam nie wiem.

Zobaczymy. Może faktycznie z tego zrezygnuję.
Ale poczekam jeszcze na więcej opinii. Może to kwestia indywidualna i
  • Odpowiedz
Ktoś czytał może Legion nieśmiertelnych B.V Larsona? Długo się broniłem, bo seria wyglądała mi na niezły Mac Donald literacki, i w sumie nim jest, ale ta jej głupotka jest urzekająca i właśnie kończę 6 tom. Fajnie mieć świadomość, że nie jestem nawet w połowie serii. Wcześniej czytałem the expanse, które też mi się podobało.

#ksiazka #book #scifi #sciencefiction
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Derezzed: A ugryzłeś już Expeditionary Force ? Tego też już jest ze 20 tomów. Niby nie wybitne ale przyjemnie się czyta głównie z powodu Skippego. Najgorszej AGI w historii. Polecam jako deser pomiędzy cięższymi pozycjami. Z takich z moich czasów to polecam autora Harry Harrisona. Cykl Bill bohater galaktyki, cykl Stalowy Szczur czy też Planeta śmierci to klasyka gatunku z duża dawką humoru. A no i na pewno nie odpuść
  • Odpowiedz
Serial Dark - obejrzałbym fanowski serial w którym widzowi świat przedstawiono jest liniowo i bez retrospekcji. Bohaterowie przenoszą się w czasie ale widz zostaje na miejscu.
Serial musiałby zacząć się w powozie w 1820? roku (nie podano daty) scena Gustava Tannhaus w powozie z ojcem. Następnie rok 1888 itd.
Myslę, że ciekawa opcja dla fanów.

#netflix #dark #seriale #film #sciencefiction #scifi
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Piszę powieść w formie strony internetwej.
Daje mi to teoretycznie możliwość dodania do niej podkładu muzycznego. Zastanawiam się, czy to dobry pomysł...

Pomińmy wszystkie kwestie techniczne i "pierdoły": muzyka była by opcjonalna, subtelna, nie narzucająca się, bez wokali, dopasowana do czytanego fragmentu itd.

To, co mnie zastanawia to, czy (ogólnie mówiąc) "książka" powinna mieć muzykę.

Czy książka powinna mieć muzykę?

  • Tak, to fajny pomysł. 39.0% (16)
  • Nie, to kiepski pomysł. 48.8% (20)
  • Nie wiem, może, chyba. Napiszę w komentarzu 12.2% (5)

Oddanych głosów: 41

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Eillis: są osoby które przy muzyce nie są w stanie czytać. Nie wiem czemu, ale są i nawet trochę ich jest. Z kolei niektórzy lubią słuchać do czytania ale tylko swoje wybrane. Proponuję zatem zamiast muzy na stronie linka do proponowanej playlisty na Spotify albo YT
  • Odpowiedz
Jakiś czas temu udało mi się skończyć cykl oryginalnych Kronik Diuny autorstwa Franka Herberta i teraz zdecydowałem się sięgnąć po twórczość syna Franka - Briana oraz Kevina J. Andersona, którzy non stop rozwijają te uniwersum (hehe pieniądze tzn. przyprawa musi płynąć). Póki co pokusiłem się o lekturę "Drogi do Diuny", swoistego miszmaszu złożonego z minipowieści "Planeta przyprawy" opracowanej rzekomo na podstawie pierwotnych konspektów "Diuny", korespondencji Franka Herberta z wydawcami i kolegami
Sheckley2 - Jakiś czas temu udało mi się skończyć cykl oryginalnych Kronik Diuny auto...

źródło: Droga_do_Diuny_Rebis

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Eillis: To trochę dziwne, że napisałeś książkę po angielsku ale nie czytasz książek po angielsku. Dialogi w różnych krajach się różnie zapisuje. Jak się przesiada z polskich lektur na angielskie, to jednym z utrudnień jest właśnie inna konwencja zapisywania dialogów. Zdziwiłem się, że u Ciebie są w tej naszej polskiej konwencji, ale też nie znam się jakoś na tym - może nie jest to błąd.
  • Odpowiedz