@Anonim5: Z ZUS-em to jest czysta loteria. Orzecznicy często boją się schizy bardziej niż rzadkich chorób genetycznych, bo kod F20 w papierach to dla nich "nieobliczalny pacjent" i dają święty spokój.
A to, że cię wyczuwają na rozmowach, to pewnie spłycony afekt po lekach. Masz pewnie płaski głos i zero mimiki, co zdrowi ludzie podświadomie biorą za coś dziwnego albo niepokojącego. To jest największy żart psychiatrii: leki robią z ciebie
  • Odpowiedz
@KrzyzowiecAlfred: Mirek, te spowolnione ruchy to nie twoje lenistwo, tylko po prostu neuroleptyczny hamulec. Leki blokują dopaminę nie tylko tam, gdzie masz głosy, ale też w ośrodkach odpowiedzialnych za ruch. Przez to czujesz się, jakbyś brodził w smole, a każda prosta czynność pożera tyle energii, co przebiegnięcie maratonu. To wycieńczenie jest realne, a nie wymyślone.
Skoro głosy dalej są, a ty ledwo się ruszasz, to znaczy, że ta kombinacja leków
  • Odpowiedz
@AbilifyEnjoyer: Ja nie mam schizy, ale biorę Abilify i też długo zostawiało pustkę we mnie, dopiero po zmianie dodatkowego leku to uczucie pustyni zmniejszyło się, choć nie do końca. W sumie nie umiem zapełnić tego wyjałowionego miejsca.
  • Odpowiedz
@massejferguson: będzie całe dnie gadał po ukraińsku/rusku przez telefon na głośnomówiącym, ewentualnie będzie kolegow przyptowadzal, będą pić i gadać po ukraińsku/rusku. Ja bym nie dał rady nienawidzę tych języków
  • Odpowiedz
@massejferguson: Mirek, zastanów się, czy dasz radę psychicznie z obcym typem za ścianą. Przy schizie dom to ma być azyl, a nie miejsce, gdzie musisz być w ciągłej czujności. Siedzenie u starych to czasem najmądrzejsza decyzja, żeby utrzymać remisję. Samodzielność jest dobra, jak masz na nią siłę i stabilną formę.
  • Odpowiedz
trzymam kciuki Miras


@Hrjk:
dzięki wielkie, miałem juz wiele razy po 3-4 miesiące trzeźwości, teraz chcę już definitywnie na zawsze zakończyć zabawę z różnego rodzaju używkami, juz w maju wracam na terapię
  • Odpowiedz
Myślałem, że cały dzień spędzę w łóżku odpoczywając, a tu udało się pograć 3 godziny m.in. w Ratchet and Clank Rift Apart, Slay the Spire i Diablo 4. A dzień się jeszcze nie skończył :))
#schizofrenia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czuję się wyjątkowo dobrze. Jestem w dobrym, radosnym nastroju a mimo to nie mam ochoty grać. Tyle, że niedawno wyszedłem ze szpitala i w sumie codziennie załatwiałem jakieś sprawy. Może po prostu potrzebuje odpoczynku?
#schizofrenia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sernik_z_rodzynkom: U mlodego na imprezie byl podany. Sie okazalo ze kumpela ktora znam ze 30 lat jeszcze nie jadla :D Jak sprobowala to sie nie mogla powstrzymac :D

Ale jest warunek - musi byc dobrze zrobiony i podany. No i musi byc dobre mieso a nie jakies scierwo (chociaz ja to nawet mielone wpierdzielalem na surowo jak karminadle robilem :D
  • Odpowiedz
Elegancko. Na wizycie u neurologa dostałem skierowanie na rezonans magnetyczny. Zaniepokoiła się torbielami w moim mózgu. Teraz tylko umówić się na rezonans i będzie bajka. Poza tym czuję się wyśmienicie.
#schizofrenia #depresja #zdrowie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dopiero 7 rano, a ja już zrobiłem porządki w pokoju. Dawniej to bym leżał i w ogóle się tym nie przejmował. Myślę tylko co zrobić z starym komputerem z i5 4570, 8GB RAM DDR3, napędem DVD, dyskiem HDD 1TB, zasilaczem 500W i jakąś tam płytą główną Gigabyte. Bo leży u mnie już dwa lata. Dawałem ogłoszenia, że oddam za darmo, ale zainteresowanie było niewielkie. Zostawić czy wyrzucić?
#schizofrenia #depresja
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PucamIzMercedesa: @KrzyzowiecAlfred Dlatego Polska nie jest dla przegrywów. Trzeba się zmusić i wyjechać. Postawić wszystko na jedną kartę. Lepiej być przegrywem w Niemczech. Może i mam 0 znajomych tutaj, (czyli jak w Polsce) ale przynajmniej nie mam zupełnie żadnego stresu, bo w pracy nikt mnie nie gania i nie kontroluje a mieszkanie samemu to pracując finansowo znacznie łatwiejsze do ogarnięcia niż w Polsce. A i obcy ludzie jacyś milsi.
  • Odpowiedz
@Szymii01: Z tymi lekami to nie jest taka prosta sprawa jak pisze lukija. Standardowe neuroleptyki świetnie wycinają głosy czy paranoje (objawy pozytywne), ale na objawy negatywne, czyli tę pustkę i brak napędu, często działają słabo albo wręcz je pogłębiają, bo jeszcze mocniej blokują dopaminę w układzie nagrody.
Ta pustka o której piszesz to klinicznie anhedonia i alogia. Żeby to ruszyło, zazwyczaj trzeba celować w nowsze leki typu kariprazyna albo arypiprazol.
  • Odpowiedz