Kupiłem niedawno samochód w komisie. Do samochodu było dorzucone ubezpieczenie na rok na wszystkie części itp. Jakos 10 dni temu zapaliła mi się kontrolka check engine. Najpierw zamówiłem sobie w necie ten odbiornik ODBC do sprawdzania kontrolek, okazało się że to jakiś błąd z filtrem dpf, że zapchany czy coś. Koledzy mi powiedzieli żebym po prostu przepalił auto na trasie i to zniknie. Przejechałem trasę, jednak kontrolka wciąż świeci. Pytanie co dalej,
@elmo141: Moim zdaniem kasa w błoto, bo wydajesz na taki miernik 50% ceny nowego akumulatora, po to aby stwierdzić że np jest do wymiany i wydać 300-400zł na nowy.

Najlepiej mieć stały odczyt napięcia w kabinie i obserwować do jakiego napięcia spada podczas odpalania. czy mierzyć to miernikiem albo jakąś apką na obd która też pokazuje napiecie. czy w ogóle jakie ma napięcie. czy też na słuch że słyszysz że auto
@pjoterd musisz mieć te nalepke. Szukaj dekry. Przy świecku na orlenie kupisz bez problemu lub niedaleko berlina za 10 euro.
Mając auto z 2022 roku i tak potrzebna jest nalepka bo policjanta nie interesuje co w dowodzie a mandat 80 euro.

2 Lepiej zostawić na bocznej ulicy przy drodze razem z innymi autami i przejść sie te 200 metrów.
@piwakk: czyli do leasingu muszę podejść jak do kupna auta, najlepiej robiąc samemu przegląd, sprawdzając dopasowanie elementów, lakier, itd.? Jak bardzo to się różni od mojego wyobrażenia, że płacę stawkę i wymagam, a tam jeszcze jakieś ubezpieczenia dodatkowe, itp. xD
@Ranger: Jeśli to poleasingowe to tak. A jeśli masz pewność, że po najmie to raczej powinny być serwisy i cała historia itp.

No zdecydowanie polecałbym sprawdzić porządnie jak normalny zakup auta.

No ubezpieczenie pokroju AC, jakieś płatne kwity, przefakturowania za mandat itp. Trochę jest tego. Polecam zajrzeć w TOiP za co mogą fakturować, żeby potem zdziwienia nie było.