Uważam, że jeśli kocham kobietę i ona mnie zostawia to moim obowiązkiem jest #samobojstwo, bo co oznacza fakt, że nadal żyję?
To, że nadal żyję oznacza, że uważam, że życie bez niej jest możliwe, czyli że jej nie kocham.
#rozstanie
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@atteint: 5 lat, właściwie nie biorę dopiero 3 miesiące, jak dotrwam roku to dopiero wtedy będę mógł powiedzieć, że rzuciłem
LSD i psylocybina pomagają,też polecam. Chociaż ja brałem i miałem bad tripa :P
  • Odpowiedz
@sqlserver nie zrozumie tego ten kto tego nie doświadczył. Mężczyzna jest w stanie kochać tylko jedną kobietę w życiu. Dla większości użytkowników tego portalu to czarna magia i złotym rozwiązaniem jest "znajdź inną, nie była warta, olej ją". Nie są sobie w stanie wyobrazić co to znaczy spędzać każdą minutę dnia i nocy myśląc o tej o sobie i stracić w życiu zdolność do odczuwania jakichkolwiek pozytywnym emocji.
  • Odpowiedz
Przydałby się na wypoku taki tag pro-choicerów, gdzie samobójstwo byłoby traktowane jako wolny wybór człowieka zasługujący na uszanowanie, coś na rodzaj redditowego r/sanctionedsuicide. Taka decyzja byłaby szanowana przez społeczność tagu, życzyłoby się takiej osobie szybkiej i bezbolesnej śmierci, a #!$%@? typu "NiE rUb TeGo, RzYcIe JeZt PiEnGnEe!!" byłoby banowane. Oczywiście namawianie do samobójstwa byłoby karane i zgłaszane na psiarskie z powodu naruszenia art. 131 k. k. Ten tag służyłby jako bezpieczna przystań
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś dowiedziałem się czegoś, co było dla mnie straszliwym szokiem.
Co pokazało mi jak niesamowita przepaść jest pomiędzy mną a innymi ludźmi.

Otóż pewna kobieta na #tinder, o której to kobiecie sądzę z dużym prawdopodobieństwem, że nie ma nikogo, podała mi listę przyjemności jakie odczuwa. Lista ta była całkiem spora.
Było to dla mnie szokiem, ponieważ odkąd w grudniu zostawiał mnie dziewczyna nie było ani jednego momentu kiedy odczuwałem przyjemność. Ani jednej sekundy.
Po prostu jeśli nie mam dziewczyny to nic nie jest w stanie sprawiać mi
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sqlserver: kiepskie porównanie.
Tlen jest potrzebny każdemu organizmowi.
Uzależnienie od bycia w związku to raczej kwestie jakichś braków w psychice - bo zdecydowanie nie jest to zdrowe.

Związek jest fajny, super jest być z kimś, jeśli się dobrze dobierze, ale zdrowy psychicznie człowiek powinien być szczęśliwy sam ze sobą. Wiadomo, że sa czasem różne momenty, ale to co opisujesz, to jest duży problem ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
  • 40
@sqlserver warunkiem bycia szczesliwym w zyciu jest bycie szczesliwym ze soba samym a dopiero pozniej z kims.
W Twoim przypadku kazdy związek sie rozpadnie bo na kogos zrzucasz odpowiedzialnosc za swoje szczescie a to bardzo duze obciazenie i malo kto to udzwignie.
Idz na terapie
  • Odpowiedz
Ja #!$%@? moja byla mnie nekala wiadomosciami roznymi. Przez 2miesiace. Teraz dostalem informacje od jej siostry ze polknela tabletki i nieprzytomna zawiezli do szpitala. Calego mnie telepie i mam wyrzuty sumienia jak nie traume jak jej sie cos stanie.
#depresja #samobojstwo #pomocy
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem czy można zakładać tak swoje tagi ale #voidkonrad będzie odskocznią od życia. Będzie dużo opowieści o próbach samobójczych, lekach, życiu z depresją, szpitalach i trochę o mnie. Zachęcam do zadawania pytań w komentarzach.
#void #samobojstwo #blog trochę #policja i #zycie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałbym wyjechać do jakiegoś ciepłego kraju. Nie gorącego, nie lubię upałów. Ale tak w miarę ciepło, dość słonecznie. Najlepiej, żebym mógł tam spotkać miłych, przyjaznych ludzi i pożartować sobie z nimi, pogadać o różnych rzeczach. Przestać się stresować, odpocząć. Poczuć się w końcu dobrze. Może odnalazłbym wiarę w siebie i nową perspektywę. Na pewno przyszedłby spokój, bo trudno się martwić w tak miłym miejscu. Jakie kierunku polecacie? Teraz to w ogóle możliwe?
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zamiast szukać szczepionki na covid19 lekarze powinni zacząć szukać nowego leku na #przegryw. W tej chwili jedyne dostępne opcje na rynku to #samobojstwo lub #wegetacja . Przecież szansa na wyjście z covida to 99,9% a szansa na wyjście z przegrywu to 0.0001%...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Już 3 raz w tym roku mam okres że nachodzą mnie myśli samobójcze. O tyle dobrze że tylko myśli i pomysły, ale żadnych czynów ( ͡° ͜ʖ ͡°) Warto iść do psychologa/psychiatry/terapeuty? Z jednej strony wolę bardziej być zadowolony z życia, z drugiej nikomu o tym nie mówiłem, i nie zamierzam, a w mojej okolicy jest słaby dostęp do tego typu specjalistów. Albo poprostu żyć z tym?

#samobojstwo #depresja

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#depresja #samotnosc

Amerykańska popkultura nakarmiła mnie wzorcami, które pozwoliły mi przetrwać wiele lat gdy jedną nogą chciałem już iść na linę. Czy to tylko ułuda którą się pocieszam, czy realne cele do których mogę dążyć? Złapała mnie na ten temat refleksja.

Żeby jakoś przetrwać te lata, zmitologizowałem swoje cierpienie, jakkolwiek to patetycznie i infantylnie by nie brzmiało. Chciałem by miało ono sens, a nie było tylko pustym wyniszczaniem mojej osoby. Bo gdy cierpienie ma sens i do czegoś prowadzi, podświadomie myślimy że czeka za nie nagroda. Jako ateista / agnostyk (zależy którą nogą danego dnia wstanę) przyznałem przed sobą w końcu że jak na niewierzącego, podchodzę do tego bardzo religijnie.

Bo
Freak_001 - #depresja #samotnosc 

Amerykańska popkultura nakarmiła mnie wzorcami, ...

źródło: comment_1602138302olGAyWrTzP1qta5UEUxIaA.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Freak_001: Ogarnij trochę temat filozofii. Na początku jest jeszcze bardziej depresyjnie, ale potem pojawia się stan akceptacji, a wręcz infantylizacji swojego wcześniejszego sposobu myślenia (wyobraź sobie, że 2500 lat myśli potwierdzi Ci to, co myślisz, ale zmusi do zadania pytania: i co teraz?).
  • Odpowiedz
@Freak_001: ja ze swojej strony moge powiedzieć, że mam hustawkę nastrojów, raz czuję się świetnie, dzieje się tak gdy jestem w domu, lecz gdy wyjdę wśród ludzi to czuję sie jak gówno, większość ludzi jest wyzsza, dzieciaki po 10 lat moga mi patrzec prosto w oczy... mam wrażenie, że każdy kto mnie zauważy, to robi sobie beke, albo juz ocenia mnie najgorzej...
  • Odpowiedz
Czy powinienem iść do psychiatry?

Otóż mam pytanko. Miewam ostatnio dosyć mocne wahania nastroju, co można zobaczyć tutaj ==> #mamtegodosyc
Generalnie utrzymuje się to od prawie roku, z mniejszymi i większymi przerwami
Zauważyłem, że mieszkając u rodziców te wahania trochę się poprawiły, ale nie zniknęły. Podejrzewam, że odpowiedzialne za to są: za mało ruchu, za mało witaminy D (kontaktu z słońcem) zła dieta.
Tylko, że te wahania nie zniknęły całkowicie (poza jednym momentem)
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Filareta Iść warto, samemu nie ma się co diagnozować, w najgorszyn(najlepszym) przypadku leczenie zmotywuje Cię do samobójstwa. Pamięta że z powodu COVID wizyta na NFZ ale także prywatnie odbędzie się zdalnie, ale nie telefonicznie tylko za pomocą połączenia wideo. Dodatkowo psychiatra powinien zweryfikować Twoją tożsamość i może poprosić Cię o pokazanie do kamery dowodu osobistego.
  • Odpowiedz