Dobija mnie trochę to wszystko. Od jakichś 4 miesięcy nawracające myśli #samobojstwo Zaczęło się od trafienia do #wiezienie, dwa miesiące i prawie codziennie plany jak odebrać sobie życie. Potem wyszedłem na #sde, 2 miesiące w domu, trochę lepiej, ale nadal słabo, nie ma tygodnia bez mysli samobójczych, czasem parę razy w tygodniu. I chyba jestem w błędnym kole. Siedzę cały czas w domu, większość czasu przy komputerze(nawet 10-12h/dzień), bo co tu innego robić? I czuje ze zamykam się na innych, jak wcześniej lubiłem spotkania rodzinne,tak teraz jak rodzina wpada w odwiedziny to i tak zamykam się w pokoju i komputer. Pomimo że #it, to nadal bezrobotny, ledwo rok doświadczenia zawodowego, i miejsce zamieszkania nie ułatwia podjęcia pracy. Nie wiem, jakoś podświadomie izoluje się od ludzi, i mam coraz mniej chęci do życia, monotonne to wszystko każdy dzień taki sam. Nawet do specjalisty się nie zapisze bo harmonogram :( I to wszystko po kilku latach dorosłości #depresja #przegryw
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:





























Facet się zabija - olaboga, wszyscy mają ich w dupie, to wina p0lek, one mają za dobrze i nie muszą się tak często zabijać jak faceci! Wprowadzić parytety do samobójstw dla kobiet!
Kobieta się zabija - i dobrze jej tak, i tak za mało kobiet się zabija, wymyśliła sobie depresję, a jej koleżanka żeruje na spermiarzach, którzy dają jej atencję lajkując jej post o śmierci koleżanki, loszki to wyrachowane kurrrr...!
No
Komentarz usunięty przez moderatora