co zostało wymyślone, to zaistnieje..


Ostatnio w mediach przewijała się sprawa "Niebieskiego wieloryba", pomimo wielu artykułów mówiących o setkach ofiar i rozlewającej się niczym werteryzm modzie widziałem też głosy rozsądku, że to tylko #legendymiejskie i trudno odszukać w sieci jakieś wiarygodne źródła poza jedyną sprawą dwóch dziewczynek które przed śmiercią rysowały wieloryby i motylki. Jednak zgodnie z przytoczonym na wstępie cytatem, sama idea może okazać się niebezpieczna. Przed chwilą znajomi napisali
Pobierz
źródło: comment_a2oCxrQUrpUNdNspKWZoH3Cg27mnOprn.jpg
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Pamiętacie może jak Grechuta śpiewa przejmująco "Gdzieś w nas błyszczą gwiazdy poezji...", to wiersz Ryszarda Milczewskiego-Bruno, tego samego Bruno z wersu Stachury:

Ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo, niechybnie brakuje tam nas!

wersu, który śpiewało wielu, chociażby SDM.

Milczewski-Bruno to poeta pokolenia „współczesności”, niepokornych, młodych i zbuntowanych "kaskaderów literatury". Jak Wojaczek, Bursa, Hłasko czy wspomniany wyżej przyjaciel Bruna, Stachura. Jednak z tych wymienionych jest on zdecydowanie najmniej znany, a wielka szkoda bo
Pobierz
źródło: comment_FYkdq57rjruMM0tjCDFESlDPO7KyxGCo.jpg
z całym szacunkiem, ale szastasz tym tytułem >jednego z najlepszych w województwie< a ilekroć czytałem posty to mizerny poziom się ukazywał.


@marahin: przecież to nie jest moja prywatna opinia tylko rankingi :)
podobny poziom wiedzy możesz zaobserwować dość często na mirko, a najstraszniejsze jest właśnie to że ci tutaj czy ci w mojej szkole to i tak ci powyżej średniej :(
@Dibhala nie, to w ogóle nie wchodzi w rachubę. Mam zdjęcia, jutro cała okolica się dowie ze zaginął piesek :P może jakaś szansa jest, wiemy gdzie zaginął. Natomiast było tam też dużo ludzi, obawiam się ze mógł po prostu trafić do kosza :( o ile jakiś #!$%@? bez serca mógł wyrzucić taka śliczna mordke.
#gorzkiezale bo mam upierdliwą sąsiadkę :( wczoraj po 2 tygodniach nieobecności wróciłam na stancje bo #studbaza. Było koło 23 jak bambetle z windy wynosiłam i przez jakieś 2 minuty było trochę głośniej. Już w pokoju porozmawiałam chwilę ze współlokatorem, fakt mówimy dość głośno ale nie był to krzyk ani nawet podniesiony głos. Rano wychodzę na wykłady a tu na wycieraczce taka niespodzianka xD nie pierwszy raz ktoś nam zwraca uwagę, ale
@lola88: > fakt mówimy dość głośno ale nie był to krzyk ani nawet podniesiony głos.
Czyli jednak było głośno. Sąsiadka pewnie ma już tego dość. Pewnie mieszkanie jest wynajowane od dawna i trwa to wielu lat. Niestety też miałem takie sąsiedztwo, ciągle wynajmowane mieszkanie, co roku nowy sort studentów i pierwsze miesiące to prawdziwa udręka, bo z domu pierwszy raz w życiu wyszły i trzeba to uczcić.
Kiedyś w pracy opowiadaliśmy sobie o dziwkach z #roksa i był koleś, który wcierał sobie zeskrobany tynk do oka żeby wyjść z więzienia. Zresztą bez tego już był szpetny, więc aby poruchać zabrali go znajomi na dziwki. Kumple się zdziwili jak wyszedł po pięciu minutach, a dziwka z płaczem dzwoniła do alfonsa, bo powiedziała że może jej zrobić co chce, ale ona nie pójdzie z nim do łóżka...
#przegryw #sadstory
Straszliwie #!$%@?ła ostatnia podwyżka cen listów na @PocztaPolskaSA
Czy ich przypadkiem nie porąbało? Robić podwyżkę o 20-30%, a niektóre usług nawet o ponad 50%?
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Od-1-lutego-podwyzki-cen-uslug-na-Poczcie-Polskiej-7496623.html

Niedługo nie będzie mnie stać na życie w tym państwie.
#dobrazmiana #pocztapolska #kurier #biznes #ekonomia #polska #gorzkiezale #sadstory #truestory

Z czego ten typ na zdjęciu się cieszy? Że musi zapierniczać z ciężką paką?
Pobierz
źródło: comment_mN4lqjwDXi5PWhMTxScSWiU7zVuEO1lI.jpg
#!$%@?... ale mnie wzięło...
Był u mnie zanjomy, z którym nie widziałem się jakiś czas. Okazało, się, że umarł mu kuzyn. 30parę lat. Gdzieś tam niedoleczona grypa i w efekcie zapalenie mięśnia sercowego, serce się rozsypało i umarł, tak po prostu. Chłop zadbany, siłownia, zdrowo jadł itd...
Był przy rodzinie, znajomych, nic to nie dało.
Ja nigdy nie przywiązywałem wagi do super zdrowego jedzenia, nie raz i nie dwa ostatnie dni choroby