@yeloneck: Jeśli jest osobą, która zarabia ~najniższą to chyba jest jedyna opcja wakacji nad morzem. Opłacając jedzenie i spanie z najniższej pewnie też zostaje 700.

Moim zdaniem fajna opcja w takim wypadku.
  • Odpowiedz
Hej mirabelki i mirki!

W sumie to rzadko proszę o opinie w jakiejś życiowej sprawie opisując ją w internecie, ale aktualnie mam dosyć poważny dylemat i nie jestem w stanie podjąć decyzji. Znajomi idealnie dzielą się pół na pół, jeżeli chodzi o sposób rozwiązania sprawy, a jestem ciekawy Waszego zdania.

Problem dotyczy przeskoku ze studiów dziennych na zaoczne. Jestem na 1 semestrze studiów dziennych Informatyki w Biznesie na Uniwersytecie Ekonomicznym i jednocześnie udało
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zaszczyk: Zarobki to kwestia sporna, pracę zacząłem 2 miesiące temu, także mogę powiedzieć, że dopiero uczę się "zawodu". Jeżeli chodzi o karierę naukową, to od pierwszej klasy liceum już wiedziałem, że to nie jest moja droga. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@WygazowanaBateria: Ja miałem podobny dylemat i doszedłem do takich wnisków:

Semestr na moim kierunku na zaocznych kosztował ~3-4k zł (nie pamietam), gdzie semestr trwał ~5 miesięcy. Załóżmy, że w pracy zarabiasz 3k na czysto.

Jak bys studiował dziennie i pracował na 1/2 etatu (bo inaczej się nie da) to na czysto po tych 5 miesiącach miałbyś
  • Odpowiedz
Mirki wlasnie do mnie dzownili w sprawie pracy.

Wykladanie towaru w nocy w jakims sklepie. Stawka 5zł brutto xD ... ja p------e co za kraj.

Jak policzyc netto od stawki godzinowej? Bo od miesiecznej bierzemy prawie 33% a od godzinowej?

Pewnie
kopek - Mirki wlasnie do mnie dzownili w sprawie pracy.

Wykladanie towaru w nocy w j...

źródło: comment_ICtmgqiHTz6oPF4df5J3RNhflnLtDi4M.jpg

Pobierz
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kopek: w każdym :)

ale serio, po takich studiach i kursach nie możesz znaleźć roboty? coś musi być z Tobą nie tak :( nawet jako asystent do jakiegoś biura rachunkowego/księgowości
  • Odpowiedz
Będąc dzisiaj późną porą pod Lidlem, zostałem zaskoczony przez pana, który wyszedł spomiędzy samochodów. Myślałem, że to wyłudzacz złotówek...

Pan ok. 50 lat, schludnie ubrany, ogolony, trzeźwy, kulturalny, spracowany, ale jeszcze krzepki. Szuka pracy fizycznej: grabienie, odśnieżanie, pomoc przy remontach, itd. Pieniędzy nie chciał. Złotówkę mógłbym dać, ale nie o to mu chodziło. Miał swój honor. Zainwestował w starter, telefon pożyczył od kolegi (nie omieszkał mi go pokazać) i że już dzisiaj rozdał
B.....j - Będąc dzisiaj późną porą pod Lidlem, zostałem zaskoczony przez pana, który ...

źródło: comment_w3gZDvMzxhCqEFsPYkxh4Rgn4QSHa5Dj.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach