155 911,28 - 8,04 = 155 903,24

BZZZZ.

Tak jak pisałem, po poranku miałem wielki niedosyt. Musiałem zapodać jakąś suplementację. Sam się nie spodziewałem, że dostanę więcej niż planowałem ( ͡º ͜
enron - 155 911,28 - 8,04 = 155 903,24

BZZZZ.

Tak jak pisałem, po poranku miałem wi...

źródło: 3BB3767E-561D-4D1B-8375-811C6A5EEC24

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: ja rozumiem że lubisz testować wytrzymałość ludzkiego ciała, ale w tym przypadku lepiej zdać się na doświadczenia innych ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
155 989,44 - 8,02 = 155 981,42

Oj, zaspało się jak cholera - a na domiar złego się gramoliłem jak muchy w smole i koniec końców wyruszyłem dopiero o 5:47. Żona trochę później wychodziła, więc mogłem ciutkę przedłużyć, ale i tak wyszło zaledwie 8 km - i to w emeryckim tempie. Niedosyt jak cholera, czuję że będzie jakiś suplement bo nie godzi się tak krótko biegać xD

Miłego dnia!

#enronczlapie
enron - 155 989,44 - 8,02 = 155 981,42

Oj, zaspało się jak cholera - a na domiar złe...

źródło: 1D166BEE-FE90-438A-B1A2-1AEF5C0F7FFF

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

156 068,81 - 11,05 - 16,01 = 156 041,75

Znowu się zapuszczam... Wczoraj spokojne odrabianie pańszczyzny połączone z kupnem bułeczek - 11 km w spokojnym tempie 5:23/km. Bez rewelacji, ale i bez specjalnego ociągania się. Ot takie poprawne i w sam raz na rozpoczęcie dnia.

Na dzisiaj miałem zdecydowanie ambitniejsze plany. No ale plany planami, a tu wszystko się posypało - późno zasnąłem, rano młody wstał wcześnie i była faza na tatusia, potem trochę
enron - 156 068,81 - 11,05 - 16,01 = 156 041,75

Znowu się zapuszczam... Wczoraj spok...

źródło: IMG_B973BF3B3CE9-1

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

156 402,41 - 5,36 - 15,36 - 11,51 = 156 370,18

Za wczoraj i dzisiaj.
Wczoraj trochę mi się zaspało i poranne bieganie musiałem mocno ograniczyć - ważne że bułeczki kupiłem ( ͡º ͜ʖ͡º)
Miałem ogromny niedosyt, więc z chęcią wybrałem się na grupowe osiedlowe piłowanie. Grupa nie wypaliła, ale ja się tak napaliłem że już nie było wyjścia i pobiegłem nad Zalew Nowohucki mimo to xD
O, to było już faajne. Najpierw
enron - 156 402,41 - 5,36 - 15,36 - 11,51 = 156 370,18

Za wczoraj i dzisiaj.
Wczoraj...

źródło: IMG_881848895A26-1

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

156 920,70 - 25,04 = 156 895,66

No nareszcie jakiś normalny początek weekendu (ʘʘ)

Co prawda trochę zaspałem i obudziłem się po piątej, do tego młody wstał jak sprężynka - ale mimo lekkiego zamarudzenia pozbierałem się do biegu o 5:42. Słońce było już wysoko, ale nie przypiekało - zresztą było bardzo przyjemnie, na termometrze widniało 8°C i w połączeniu z porannym Słonkiem i lekkim wiatrem było
enron - 156 920,70 - 25,04 = 156 895,66

No nareszcie jakiś normalny początek weekend...

źródło: 793BFD9B-0019-47F2-8C0C-16CC8296AF3F

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

157 032,48 - 10,01 - 10,04 - 4,48 - 10,54 = 156 997,41

Oj, coś słabo mi idzie ostatnio - tak bieganie, jak i dopisywanie. Więc na szybko.
Ostatnie dwa dni maja. Maj kiepściutko, wyszło 381 km - chciałem dociągnąć do 400 km, ale tym razem w sukurs weszła bardzo przedłużająca się wywiadówka i koniec końców spełzło na niczym. Szkoda, ale miesiąc był naprawdę fatalny - 6 dni bez biegania, w tym 5 weekendowych.
enron - 157 032,48 - 10,01 - 10,04 - 4,48 - 10,54 = 156 997,41

Oj, coś słabo mi idzi...

źródło: IMG_885ABD53E015-1

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

157 450,13 - 11,13 = 157 439,00

No i się wyjaśniła moja sobotnia niechcica, termometr pokazał 38,5°C xD
W niedzielę obudziłem się w ciut lepszym stanie, ale bardzo późno i nie było jak pobiec - a potem znowu zaczęła się jazda z temperaturą i takim osłabieniem, że jak tylko gdzieś wygodnie siadłem... to zasypiałem ()
Dopiero pod wieczór mi jakoś wszystko odpuściło, poczułem się normalnie, młodego wziąłem na plac
enron - 157 450,13 - 11,13 = 157 439,00

No i się wyjaśniła moja sobotnia niechcica, ...

źródło: EAC13A0C-10EF-469E-BDA8-9C53BAA53521

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

158 144,06 - 21,1 = 158 122,96

Bywa, że się człowiekowi chce bardziej niż zwykle. Bywa też, że trochę mniej niż zwykle. To drugie rzadko mi się trafia, ale to co było dzisiaj to był absolutny pieprzony top niechcicy bieganiowej xD

Wstałem o piątej, wziąłem ciuchy biegowe, byłem gotowy 10 minut później... i se ot tak siadłem w fotelu. Planowane były trzy dyszki, ale coś tego raczej nie widziałem. Wewnętrznie szukałem pretekstu, by nie
enron - 158 144,06 - 21,1 = 158 122,96

Bywa, że się człowiekowi chce bardziej niż zw...

źródło: 455C666B-A34A-4771-9786-254F42D916C4

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@enron dobrze wiedzieć że nawet będąc już mocno doświadczonym biegaczem zdarza się "niechcica".

ja mając raptem kilka miesięcy treningów za sobą mam czasem lekki spadek morale jak trafia się gorszy dzień i ciężko się biegnie dystans, który już robiłem bez problemów.
  • Odpowiedz
158 237,27 - 13,03 = 158 224,24

Aaach piątunio (o)

Dzisiaj miało być wcześniej, ale wyszło tak na pół gwizdka. Wstałem dopiero kwadrans po piątej - ale przynajmniej cosik tam pospałem. Pogoda za oknem zachęcająca, 11 kresek na termometrze i nareszcie widoczne jakieś Słońce (
enron - 158 237,27 - 13,03 = 158 224,24

Aaach piątunio (-o-)

Dzisiaj miało być wcze...

źródło: IMG_FCDA05003C04-1

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

158 284,76 - 11,05 = 158 273,71

Dzisiaj kolejny dzień zaspańska - ale tym razem nawet kotu się nie chciało mnie budzić, chrapał sobie smacznie gdy wstałem tuż przed 6. Znowu start o 6:13 - i znowu spokojnie i bez pośpiechu.
Temperatura dość wysoka jak na pochmurny dzień, 12°C. Liczyłem na trochę Słońca, ale nie było dane doświadczyć - na plus, że przynajmniej już nie padało.
Znowu zacząłem od piekarni, ale tym razem
enron - 158 284,76 - 11,05 = 158 273,71

Dzisiaj kolejny dzień zaspańska - ale tym ra...

źródło: IMG_018FF0D68BA5-1

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

158 329,53 - 10,08 = 158 319,45

Późno, bom zapomniał o dopisaniu Ale w sumie i tak późno było, bo dzisiaj sobie po królewsku pospałem - prawie do 6 rano. Widać konkretnie mnie zmorzyło, bo pod nakastlikiem leżały telefon, ładowarka, okulary, a kota zrezygnowana spała u mnie w nogach xD

Nic to, dzieci mają wolne, żona się nie spieszyła do pracy, więc bez zbędnego marudzenia pozbierałem się i niespełna kwadrans po szóstej wyruszyłem w
enron - 158 329,53 - 10,08 = 158 319,45

Późno, bom zapomniał o dopisaniu Ale w sumie...

źródło: IMG_B3E3707D9104-1

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

158 421,98 - 10,71 = 158 411,27

Po wczorajszym szaleństwie dzisiaj delikatnie. Po drugie kulaski nie bardzo chciały nieść, a po pierwsze po prostu zaspałem i to mimo kota który próbował wszystkich sztuczek by mnie obudzić. Cóż, tak to jest jak się poprzedniego dnia pośpi niecałe 3h a kolejnego planuje wstać 4,5 godziny po zaśnięciu xD

Nic to, w każdym razie wybiegłem o 5:13. Biegło się przyjemnie, ale powoli - nawet nie próbowałem przyspieszać,
enron - 158 421,98 - 10,71 = 158 411,27

Po wczorajszym szaleństwie dzisiaj delikatni...

źródło: IMG_5AC7DA2E6D77-1

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@enron niezmiennie jestem pod wrażeniem, że a) żyjesz, śpiąc tak krótko, b) nie siadają Ci stawy przez klepanie takich dystansów ( _)
  • Odpowiedz
  • 4
@spyyke: chyba po prostu już jestem za stary by długo spać, a stawy mają sklerozę i nie pamiętają co im zrobiłem poprzedniego dnia xD
  • Odpowiedz
158 625,14 - 17,24 = 158 607,90

Poranki są super, ale prawdziwe mięsko to treningi funkcjonalne z dzielnicowymi wymiataczami ( ͡ ͜ʖ ͡)

Jutro dzieci mają wolne, po raz pierwszy od dawna mogłem wybrać się na trening interwałowy zamiast tracić nerwy przy
enron - 158 625,14 - 17,24 = 158 607,90

Poranki są super, ale prawdziwe mięsko to tr...

źródło: 4EA4BD71-160E-4AB1-BD0F-19C11DBD571B

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

158 717,44 - 15,26 = 158 702,18

Dzisiaj trochę późno, mimo że zacząłem dość wcześnie ( ͡º ͜ʖ͡º) Po pierwsze byłem umówiony ze znajomym na bieganie o piątej, ale i tak podstawową rolę odegrała tu moja kota - była tak zdeterminowana by wyjść na zewnątrz że pozrzucała mi z nakastlika wszystko oprócz lampy xD

Zebrałem się niespiesznie, bo znajomy w środku nocy napisał że jednak nie da rady - nic to,
enron - 158 717,44 - 15,26 = 158 702,18

Dzisiaj trochę późno, mimo że zacząłem dość ...

źródło: IMG_4058

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@depcioo: mały różowy plecaczek 10l z decathlona - zwijany w małą kieszonkę. Nie zakładam na plecy bo niewygodny, ale pomieści arbuza i bułki ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
159 115,07 - 23,05 = 159 092,02

Uff jak gorąco! I leniwie!

Tak, znowu mnie dorwał leń. Obudziłem się o 4:38, rzuciłem okiem za okno i stwierdziłem że wracam do łóżka. Niby na chwilę, ale chwilka się zamieniła w grubo ponad godzinę, co poskutkowało ekstremalnie późnym startem o 6:50 (
enron - 159 115,07 - 23,05 = 159 092,02

Uff jak gorąco! I leniwie!

Tak, znowu mnie ...

źródło: 490450A4-D389-464A-8332-481938BDB47B

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

159 391,39 - 23,22 = 159 368,17

Dziś Dzień Lenia.

Nic mi się nie chciało, masakra jakaś. Budzik i milion drzemek - z łóżka wytaczałem się dobrych 20 minut. Potem nie było lepiej - wszystko jak mucha w smole, nawet ubranie wybierałem jak jakaś primadonna... Nadludzkim wysiłkiem wywlokłem swoje cielsko przed dom, ale dopiero podjęcie decyzji "walić trzydziechę, strzele se połówkę" dało mi jakąś motywację - i tym samym o 5:50 wyruszyłem w trasę.

Przyjemne
enron - 159 391,39 - 23,22 = 159 368,17

Dziś Dzień Lenia.

Nic mi się nie chciało, m...

źródło: 5F4606FE-FFCD-46BB-9DAA-6A7FB7476840

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

159 466,85 - 12,01 = 159 454,84

No to dotarliśmy spokojnie do piątunia, a przy okazji do 200 km w maju (późno dość, pięciodniowa przerwa w długi weekend dała mi się ostro we znaki jeśli chodzi o kilometraż)

Wstałem nawet dość wcześnie, tuż po 4:30 - ale trochę się ociągałem z wstawaniem a i potem trzeba było parę rzeczy załatwić zanim wziąłem się za ubieranie ciuchów biegowych. Koniec końców wyruszyłem i tak w miarę
enron - 159 466,85 - 12,01 = 159 454,84

No to dotarliśmy spokojnie do piątunia, a pr...

źródło: IMG_3976

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

159 524,26 - 12,31 - 10,06 = 159 501,89

Takie tam dreptanko z dwóch dni. Wczoraj w miarę, dzisiaj bardzo krótko - zaspałem strasznie i cud, że udało się zaliczyć minimum przyzwoitości.
Dwa dni w deszczu - nie jakimś rzęsistym, w sumie miałem fuksa bo w oba dni naprawdę solidnie lało tuż przed tym jak wyszedłem biegać ( ͡ ͜ʖ ͡) Nie żebym miał coś przeciwko deszczowi, ale nie lubię gdy następnego
enron - 159 524,26 - 12,31 - 10,06 = 159 501,89

Takie tam dreptanko z dwóch dni. Wcz...

źródło: IMG_53E45D5BB3D1-1

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@enron: Jak nie wrzucasz zdjęcia do posta to zawsze myślę, że ktoś zaczął się pod ciebie podszywać i wrzuca posty pisane podobnym stylem literackim.


@B0b0: zdjęcia nudne były, ot mokry enron ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
159 772,34 - 11,07 = 159 761,27

Ciutkę mi się zaspało - grzebałem w ustawieniach i wyłączyłem budzik, przez co obudziłem się sam ale dopiero 5 minut przed piątą. Jakiś leń mnie dopadł i strasznie się ślamazarzyłem, przez co wystartowałem dopiero o 5:20.
Pogoda idealna. Na termometrze 8 stopni, Słońce już pięknie grzało i powiewała lekka bryza. Nogi same niosły, tym bardziej że żona przypomniała rano że chce wcześniej wyjść. Odruchowo trochę przyspieszyłem -
enron - 159 772,34 - 11,07 = 159 761,27

Ciutkę mi się zaspało - grzebałem w ustawien...

źródło: 28CC0DA5-473A-4A5A-B537-9940DAF0CBA2

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach