Cześć, potrzebuję porady dotyczącej tematu na którym nie znam się kompletnie. Chcę kupić żonie rower, jazda rekreacyjna/do pracy, pewnie raz na dwa tygodnie. Budżet to maks 2k, po wstępnym researchu zawęziłem krąg propozycji do takich opcji:
Valleberg Explorer 3.0 - https://vellberg.pl/explorer-3-0-2023-d-czerwony/
Valleberg Explorer 4.0 - https://vellberg.pl/explorer-4-0-d-2023-czarny/ (ale prawie 250 zł droższy niż wczesniejsza wersja)
Riverside
Valleberg Explorer 3.0 - https://vellberg.pl/explorer-3-0-2023-d-czerwony/
Valleberg Explorer 4.0 - https://vellberg.pl/explorer-4-0-d-2023-czarny/ (ale prawie 250 zł droższy niż wczesniejsza wersja)
Riverside

































Chcę wymienić korbę, bo FSA z BCD 82 ma słabą dostępność blatów i zamiast kupić blat i ryzykować brak dostępności w przyszłości chcę pójść w Shimano 11 rzędów za ok. 300 zł, ale nie wiem co wybrać?
Podacie jakieś sensowne argumenty? Najbardziej interesuje mnie dostępność blatów w razie zgięcia/zużycia.
Co wybrać?