@pypowicz wyluzuj. Natomiast nalałeś go do talerza, więc wygląda jak gotowy obiad który zaraz po zrobieniu zdjęcia zjesz :) A rosół bez makaronu, jest rzadko spożywany. Ale jedz jak lubisz :)
  • Odpowiedz
1/2 bazy na rosół leci właśnie do piekarnika. Drugie pół do gara. Planowo wyjdzie mi z tego zupy na jakieś 5/6 dni. 3 gatunki mięska.
Później ewoluuje na pewno w: jarzynową ze Śmietanką i koperkiem, krem z kukurydzy, może jeszcze jakaś tajska albo pieczarkowa.

Będzie tłusto i pysznie ()

#gotujzwykopem #jedzzwykopem #gotujzpypem #rosol
pypowicz - 1/2 bazy na rosół leci właśnie do piekarnika. Drugie pół do gara. Planowo ...

źródło: 1000085548

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@johny-kowalski: najprościej? Wlewam wieczorem, jak skończę gotować - czyli u mnie za godzinkę gdzieś. Jeszcze gorący do sloikow I zakręcam. Rano są zaciągnięte- zawekowane bez gotowania. I jak już są chłodne to lodówka. Wtedy śmiało 2 miesiace a czasem I więcej stoją. Tylko co najważniejsze - bez mięsa do sloikow.
  • Odpowiedz
  • 5
@johny-kowalski: popsuje się rosół. Wiesz mi się nie chce bawić w jakieś inne metody konserwacji żywności. Robię rosol - wyławiam mięso. Zjadam mięso. A zostaje mi czysty bulion. To samo się dzieje jak np. Robisz leczo i gorące do sloikow dasz z kielbasa - zepsuły mi się wszystkie słoiki. A znajomemu wy..buchł. xd
Lubię mieć nagotowane na długo A się z tym nie pierdzielić nie wiadomo ile. Dlatego wlewam zaraz
  • Odpowiedz
@Trixee: tak, daje fajny aromat do rosołu dzięki czemu lekko słodkawy, dobrze to kontrastuje do wytrawności całego wywaru.

zanim wrzucę warzywa do gara to podpiekam je w piekarniku przez około 10-15 minut w 180 stopniach żeby puściły lekko soki(co serdecznie polecam - aromat pieczonych warzyw dobrze siedzi) daje tam też jedno jabłko i później wrzucam wszystko do rosołu, wyciągam je po 20-30 minutach bo mocno pije bulion i nie dość
  • Odpowiedz
@ryhu: kiedyś dużoi tego jadłem, jak byłem w Japonii to niemal codziennie, bo to łatwo dostępne i stosunkowo tanie jedzenie tam (coś jak nasz kebab) ale stwierdzam, że rosół lepszy.
  • Odpowiedz
  • 2
@Ledeburyt_: Taki miał być. Bo to na kościach ze schabu, który pójdzie do zalewy peklowej na wędlinki. Myślę, że trochę tłuszczu w krupniku się przyda.
  • Odpowiedz
#gotujzwykopem #rosol
Biorę się za robienie nadzupy, czyli wiadomo. Jak długo gotujecie i czy dodajecie jakieś wynalazki typu Kenijski korzeń wielorzębu?
Ja dodaje imbir z takich nieoczywistych składników. Czytałem, że niektórzy różne zioła, ale rozmarynu nie lubię, a inne raczej rosół zepsują. Tzn wiadomo, że pod koniec wjeżdża lubczyk i to sporo z pietruszką, ale o tym nie trzeba nawet wspominać.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mac666: Pomidor to ciekawy pomysl zeby wydobyc dodatkowy smak za pomoca kwasu, nada sie tez lyzka octu, ktorej nie idzie wyczuc totalnie, a podbije i skomplementuje wiele aromatow w wywarze.
  • Odpowiedz
@PrawdziwyEuropejczyk: @mac666 Na probe sprobujcie sobie w dwoch chochelkach badz lyzkach - jedna z samym wywarem, jeden z wywarem i odrobina octu. Gwarantuje, ze ta z octem, z dobrze dobrana jej iloscia bedzie o wiele smaczniejsza. Nie trzeba go dodawac na wczesnym etapie gotowania, to moze byc doslownie garnisz.
  • Odpowiedz
  • 2
@nie_umiem_inwestowac: z tego co na tacy upieczone zrobiłem rosół (zdjęcia po prawej) i dodałem makaron. Wyjąłem wszystko z rosołu warzywa wyrzuciłem ale za to zostawiłem boczek i oskubałem uda kurczaka z mięsa. Zdjęcie po lewej to dodatki, które każdy z domowników wkłada to co lubi do swojego talerza z rosołem (boczek, mięso z ud, jajka, rzodkiewka, kukurydza, fasolka, marynowana tykwa i rzepa, prażony sezam zwykły i czarny oraz szczypiorek i
  • Odpowiedz