Chciałbym rozpocząć symboliczną sprzedaż własnych owoców i warzyw (główne malin, jak coś to polecam się - mam do nich rękę ( ͡° ͜ʖ ͡°)), również przez internet (wiem, maliny przez internet, debil xD) i teraz tak: w necie jest mnóstwo artykułów na ten temat, część przeczy sobie wzajemnie. W jednych jest informacja, że to co zbieram, to po prostu wystawiam na sprzedaż i tyle (byle do klienta końcowego), w innych że
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@khaotic: sprawdź czy da się to robić w ramach działalności nierejestrowanej. Wtedy żadnego zakładania firmy, zgłoszeń, ani innych takich. Prowadzisz tylko ewidencję sprzedaży - kolejno numerowane faktury lub rachunku i rozliczasz to potem PITem. Sama tak dorabiam w innej branży i do tej pory skarbówka się nie doczepiła
  • Odpowiedz
@rolnik_wykopowy: ja co prawda nie mam, ale kurka chyba specjalnie założę i zapłacę żeby mogli na mnie mateusze z obajtkami pluć z wiadomości w przerwach postękiwań sranah ( ͡° ͜ʖ ͡°)

ale serio, jakbym miał słuchać radia po kilkanaście godzin dziennie w sezonie, to po tygodniu mogliby mnie prosto z ciągnika w kaftan włożyć. Dopóki nie miałem transmitera fm to jeździłem w ciszy, bo nie mogę
  • Odpowiedz
@serek_heterogenizowany: nie wiem xzemu on nie powie tego wprost na filmie, ale wielokrotnie wpsominal w komentarzach, ze takich wizyt ma nawet po 20 dziennie. Zreszta nawet, jakby byla i jedna dziennie to nie ma znaczenia. Jakkolwiek myslacym ludziom nie trzeba tego tlumaczyc, Ty piszacy taki komentarz jak widac stalbys u jarka pod brama
  • Odpowiedz