Przyznam się, że czasem dostaję raka czytając mądrości metafizycznych materialistów i ateistów na temat "sensu życia".

Nie jestem religijny i nie praktykuję, ale dzięki kilku empirycznym i filozoficznym argumentom doszedłem do wniosku, że z ok. 80% prawdopodobieństwa świadomość jest fundamentalna (a nie jest wytworem mózgu), jakaś forma Boga istnieje, a teizm i metafizyczny idealizm lub dualizm mają więcej sensu od fizykalizmu (a dopóki nie rozwiążemy problemów personalnej tożsamości, bindingu w neuronaukach, mózgów Boltzmanna,
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FilozoficznyJanusz: Jesteś bardzo optymistyczny.
Ja widzę więcej, szybciej, drożej.
A ten trend dynamiczny cywilizacji wymaga poświeceń.
Póki co przełomu nie widać na horyzoncie.
Fajny przykład zero-waste techologii to kanał elbląski i jego rozwiazania bez prądu i spalin.
Niestety w dzisiejszym "hurtowym świecie" takie rozwiązania to abstrakcja.
  • Odpowiedz
@byferdo: Już od dawna wiem, że normalny chłop nie idzie na księdza czy do zakonu tylko faceci z problemami psychicznymi. Celibat został wprowadzony w celu utrzymania kasy przez kościół (w razie rozwodu żona zabierała połowę)
  • Odpowiedz
Ciekawostka - w 2004 roku za organizację koncertu Gorgoroth zapadł wyrok. Nagranie odebrano i przekazano do biblioteki. Nie było publiczności, koncert oglądali tylko kamerzyści i to ich wpisano jako ofiary do akt sprawy.

Wtedy to nawet Wyborcza nie kryła oburzenia. ( ͡° ͜ʖ ͡
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zmarł mi mój ukochany tatuś, nagle w poniedziałek nad ranem. Ostatnio nakręcał pozytywkę często, mówiłam mu, że mnie to przeraża, żartowałam, że po śmierci mnie tym będzie straszył. Zażartował, że po śmierci da mi znać "rzucę Ci węża na drogę". Nie mam pojęcia co miał na myśli, ale wiem, że był na tyle otwarty na ten temat, że gdyby coś było po śmierci, to dałby mi znak, żeby mnie ukoić. Niestety nic,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MuszkaOwocowka Moje kondolencje. Jeżeli to był bardzo ważny w Twoim życiu człowiek to niestety nie obejdzie się bez tego prawdopodobnie https://www.psycom.net/stages-of-grief . Wszystko zależy od Twojej głowy, więzi ze zmarłym, okoliczności śmierci itp itd. Bardzo jest ważne wsparcie rodziny najbliższych Ci osób. Podziel się z nimi swoim żalem. "Snu również tak nie zinterpretuję, bo to tylko wytwór mojej głowy, choć on nawet mi się nie przyśnił jeszcze..." Nie bagatelizuj snów zwłaszcza
  • Odpowiedz