Istnieje coś, co zabije wszystkie religie. Wszystkie obiecują życie po śmierci. Nigdy nie udowodnimy, że nie ma życia po śmierci, ale #nauka sprawi, że nie będzie śmierci. Następne 50 lat będzie bardzo ciekawe. Covid-19 jest dla nauki niczym II wojna światowa, tylko rozwija się biologia. Technologia mRNA będzie miała wpływ na ludzkość jak zrzucenie bomby atomowej w Hiroshimie. Na całym świecie tysiące naukowców pracuje nad nowymi sposobami leczenia chorób i modyfikacji człowieka.
Pobierz Sekularyzacja - Istnieje coś, co zabije wszystkie religie. Wszystkie obiecują życie p...
źródło: comment_1631060289SlTk8rgK3WFd3ugO08RqvQ.jpg
@Missudi: "kazali", a wiesz, że praca ludzka po prostu nie będzie miała wartości? Zastąpią nas maszyny, większość ludzkości nie znajdzie swojego miejsca i to bardzo niedługo. Już teraz szacują, że obecnie urodzeni będą pracować w zawodach, które jeszcze nie istnieją. W Polsce zauważysz to najszybciej w handlu. Znikną sklepowe kasjerki. Kilkaset tysięcy osób straci pracę życia ;)
To Polska jest takim popieprzonym krajem, gdzie pracuje się po to, by mieć emeryturę.
Kościół katolicki zniszczył moją matkę i niszczy moja relacje z rodziną. Otóż moja mama jakiś czas temu dostała zatoru tętniczego ocierając się o śmierć. Z osoby racjonalnej zmieniła się w wojująca katoliczkę. Wszędzie widzi szatana, za nie długo nastąpi apokalipsa itp. Co więcej zaprzyjaźniła się z jakimś nawiedzonym księdzem i razem dyskutują sobie swoje teorie spiskowe. Najgorsze jest to że uznała że szczepionki to znak szatana i że nie będzie się szczepić
Kolejna nagonka! Kręcą sprawę kolesiowi który chciał odpocząć w konfesjonale.
Miałem podobny przypadek za malota. Wracałem z imprezy i planowałem schować się przed matką - wiadomo trochę człowiek wystawiony - niechcący wlazłem do konfesjonału. (z resztą kto nie wlazł gdzieś wracając z impry, prawda?)
Około godz 10:30 obudziły mnie śpiewy. Widzę, że coś jest nie tak, bo masa ludzi dokoła. Wiec bałem się wychodzić. Myślę przeczekam. A tu jakaś baba klęka i
Pobierz robert5502 - Kolejna nagonka! Kręcą sprawę kolesiowi który chciał odpocząć w konfesjo...
źródło: comment_1631013065C4E9IcqxN1rsj7VFYh7AG9.jpg
Cześć!
Ja - ateista, żona - nazwijmy umiarkowany katolik.
Dzieci generalnie widzą o naszych poglądach. Niestety (dla mnie) na religie chcą chodzić (bo praktycznie większość koleżanek, kolegów chodzi, wiadomo). TZN dokładniej, młodsza twierdzi, że jest to jej OBOJĘTNE ale mówi tak bo zgadzając się lub nie WIE że zrani któregoś z nas.
Czy ktoś może wskazać jakąś lekturę w takim temacie? Jak podejść do tematu trafnie ale żeby nie rozwalić rodziny i