Obejrzałem sobie otwarcie tunelu gottarda w Szwajcarii, po prostu opadła mi szczęka na widok tego, co tam się odbyło.
Wręcz jestem zszokowany.
To jest otwarta forma jakiegoś rytuału satanistycznego.
Co to w ogóle ma do rzeczy z jakimś tunelem kolejowym?


























Taki człowiek mówi coś sobie w myślach do boga i w losowych wydarzeniach widzi jego odpowiedź, ale to nie jest nigdy nic realnego, tylko produkt ludzkiej wyobraźni.
Czy ludziom wierzącym nie przeszkadza to, że opierają całe swoje istnienie na wierzeniach tak bezpodstawnych że mogliby sobie równie dobrze sami wymyślić jakiegoś boga z losowymi
Tutaj podsyłam link z materiałami, też możesz sobie przejrzeć. Jeśli chcesz to możemy pogadać o tym co przykuje Twoją uwagę:
https://justpaste.it/JCH-materialy