Zastanawiam się, czy da się być zupełnie szczerym i otwartym na innych ludzi człowiekiem, a jednocześnie nie zaszkodzić sobie bardziej przez praktykowanie takiego stylu życia? Czy w ogóle warto ryzykować, że może nas to kosztować niemiłe konsekwencje? Przykładowo:

- ktoś wykorzysta naszą szczerość i "naiwność" przeciwko nam samym - chcesz być dobry dla kogoś, a ktoś to wykorzystuje dla swoich korzyści.
- bycie szczerym w nieodpowiednim miejscu i czasie, np. mówisz coś otwarcie w
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: Wydaje mi się, że jestem właśnie takim typem. Spowiadasz się tak naprawdę tylko przed sobą. Zaobserwowałem, że różni ludzie do tego różnie podchodzą, ale w skrócie to miałbym tak jakby kompletnie wywalone na temat tego co szef myśli czy ktokolwiek robi. Jeśli wykorzystał moją "naiwność" to co z tego, co mnie to obchodzi, dlaczego miałbym się z tego powodu nie wiem, zamartwiać, być smutny? Bo chyba o to Ci
  • Odpowiedz
Czy bardziej antyreligijna jest niewiara wynikająca z bólu, czy może instrumentalna wiara oczekująca jedynie pociechy? I co mówi o nas samych potrzeba, by usłyszeć od księdza, że "wszystko będzie dobrze", nawet jeśli życie na to nie wskazuje?

Rozmowa o zabobonności, egoizmie wiary i duchowości sprowadzonej do terapeutycznego placebo w krótkometrażowym filmie "Cień chmury" (2013).

Link do rozmowy na antenie Radia Słupsk: Instrumentalizacja wiary w "Cieniu chmury"

---
przemyslane_kadry - Czy bardziej antyreligijna jest niewiara wynikająca z bólu, czy m...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#prawiemormon
Nie zostałem mormonem. Ale spotkałem dwie dusze, które zmieniły moje życie – Kate i Vera.
Nie musiały mnie "nawracać". Wystarczyło, że spojrzały na mnie jak na człowieka.
Były ofiarami systemu, ale dla mnie były światłem w totalnej ciemności.
Pokazały mi szczerość, empatię i to, co znaczy prawdziwa wiara – nie w system, ale w człowieka.
Nie zapomnę, jak powiedziały: "We are your friends."
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach